Oczywiście nie mówię, że wszystkim. Myśl “Pora wyjść z domu, bo spóźnię się na tramwaj” nie jest taka zła, jeśli nie chcesz gonić odjeżdżającego tramwaju machając rękami. Ale już myśl “Nigdy nie znajdę lepszej pracy”… Lepiej na nią uważaj. Bo możesz przez nią nie znaleźć lepszej pracy.

1. Niektóre Twoje myśli budzą emocje, których nie potrzebujesz

Zdarzało mi się czasem wchodzić do wanny w doskonałym humorze, a wychodzić wkurwiona. Jak to się mogło stać? Ano, podczas kąpieli pokłóciłam się z kimś w myślach. Przeważnie z moim chłopakiem, oczywiście. Już nie dodaję, że dostawałam od tego takiej spiny, że potem kłóciłam się z nim naprawdę. Czasem ten humor psuła mi też na przykład moja wyimaginowana rozmowa z mamą, lub jakieś wspomnienie z dawnych lat. Wystarczy jedno skojarzenie, aby Twoje myśli pociągnęły Cię w dół.

A co powiesz na te myśli, których nie możesz wygnać z głowy, a próbują przekonać Cię, że Twoje (albo Twoich bliskich) życie wisi na włosku i zaraz legnie w gruzach, a Ty skończysz w nędzy i chorobie? A te myśli, które udowadniają Ci, jak bardzo zostałaś skrzywdzona przez partnera/dzieci/szefa/tu wstaw odpowiednią osobę, i jak bardzo nie znosisz tej osoby i jaka ona jest toksyczna?

Zauważ, jak się czujesz pod wpływem tych myśli. Kim się pod ich wpływem stajesz? Jaki staje się Twój dzień, gdy te myśli są obecne? Jakie staje się Twoje życie?

Słuchaj, to wszystko tylko echo. Tu nawet nie chodzi o te osoby. One tylko występują dla Ciebie w teatrze życia. Ich nawet może nie być w pobliżu, kiedy Ty się emocjonujesz. Ba! Mogą nie żyć od piętnastu lat. 

Wsłuchując się w swoje myśli i opowiadane przez nie emocje, możesz dotrzeć do ich źródła, które zawsze leży głęboko w Tobie. Ale jakie by ono nie było, jedno jest pewne. Jeśli Twoje myśli zatruwają Ci życie – pokaż im środkowy palec. A potem wybierz inne myśli. Takie, które ciągną Cię w górę. I naucz się ich. Wanna jest po to, żeby z niej wychodzić pachnącym i zrelaksowanym. A nie wkurwionym. Szkoda życia!

jak zmienić myśli

2. Niektóre Twoje myśli nie zostały wybrane przez Ciebie

Ciekawa rzecz, że rozwój ruchowy u dzieci, czy rozwój mowy czy załatwiania się na nocnik, są tak doskonale znane i można przeczytać o nich w każdej książce o dzieciach, a tak mało uwagi poświęca się rozwojowi ich psychiki. Może to dlatego, że oficjalnie psychologia została dawno temu zarezerwowana dla dziwnych ludzi i aż strach czy wstyd się nią zajmować.

Wszyscy nauczyliśmy się myśleć w podobny sposób, jak nauczyliśmy się mówić, czyli od naszych dorosłych. Jak ktoś ma w rodzinie ludzi, co mówią “poszłem” to też tak będzie mówić, aż się w późniejszym wieku świadomie tego nie oduczy. I tak samo nasze myśli nie zostały nam dane z nieba, tylko z otoczenia. Może nie zawsze są identyczne, no i prawie nigdy nie są świadomie przekazywane, ale to jest ich kraj pochodzenia: umysły naszych bliskich.

Czasem nasza tożsamość z całych sił stara się odciąć od sposobu myślenia naszych przodków, ale potem i tak widać, jak wraca on tylnymi drzwiami, z wiekiem upodabniając nas do nich nie tylko fizycznie, ale też życiowo. Czasem tak podobnie, że aż nazywa się to karmą rodową, kiedy historia bliźniaczo się powtarza. 

Ten mechanizm jest sprytnie pomyślany i wydaje się skutecznie rysować przed nami nasze przeznaczenie. Ale jako człowiek dorosły i świadomy może chciałbyś sam wybrać swoje myśli i swoją historię. Choćby dlatego, że to właśnie sposób myślenia jest częstym powodem znalezienia się w zaszczytnym gronie osób męczących się, nieszczęśliwych, poszkodowanych, cierpiących lub zmagających się z życiem.

Nie musisz w nim być. Tak samo, jak nie musisz mówić “poszłem”. No chyba, że chcesz.

twoje myśli

3. Niektóre Twoje myśli zasilają sytuację, w której nie chcesz być

“To się nie uda”. “Na facetów nigdy nie można liczyć”. “Wszystko muszę zrobić sama.” “Nic lepszego nie znajdę.” Czy dostrzegasz, jak bardzo te myśli są wyrazem różnych założeń na temat rzeczywistości? I czy widzisz, jak bardzo się te założenia później sprawdzają, jeśli głęboko im uwierzysz?

Uważaj na swoje myśli i przekonania, bo stają się światem, w którym żyjesz. Mają kluczowy wpływ nie tylko na to, które szczegóły z nieustannie płynącego strumienia danych Twój mózg wyłowi i poda Ci na tacy jako Twoje życie. Ale nawet na to, jakich ludzi spotkasz na swojej drodze, co się wydarzy, co się nie wydarzy, ile zapłacisz, ile zarobisz, co dostaniesz, a co stracisz. Kształt twojego życia jest zakodowany w twojej podświadomości. Tu nie ma miejsca na ślepy los. Jesteś twórcą, czy tego chcesz czy nie. Sorry, takie zasady gry. 

Oczywiście podświadomość jest przed nami ukryta i mamy do niej dostęp w raczej niewielu sytuacjach (choć można się tego nauczyć). Ale uważnie obserwując swoje myśli, te spontaniczne, przybiegające z głębi umysłu – można całkiem dobrze poznać siebie i zrozumieć drogę, którą przed sobą rysujemy. A potem zacząć wprowadzać korekty na tej trasie. Też się da. I to jak :) 

To właśnie pokazuję Ci w moim kursoebooku “Twój szczęśliwy umysł”, który już niedługo ujrzy światło dzienne. W 21 lekcjach, które możesz przerabiać we własnym tempie, poznasz lepiej swoje myśli i nauczysz się, jak to zrobić, by Twój umysł sprzyjał Ci na Twojej drodze, a nie przeszkadzał

Tego Ci życzę z całego serca :) 

A jeśli chcesz, napisz w komentarzu o swoich doświadczeniach. I podziel się tym tekstem, jeśli uważasz go za przydatny :) Wszystkiego dobrego!

No Comment

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *