Nowa duchowość


Jeśli nie masz za wiele do czynienia z jogą, to pewnie sądzisz, że to taka starożytna technika duchowa z Indii.
Moje studia uświadomiły mi, że joga to żywy organizm. Cały czas ewoluuje i jest obecnie dużo bardziej zachodnia, niż się zdaje.
Z dawnych Indii pochodzi właściwie idea jogi jako wewnętrznej wolności od cierpienia.
Setki różnych asan, kostki i paski, joga kundalini wg Jogi Bhajana, neo tantra, nawet czakry takie jakimi je znamy – to jest wszystko fuzja naszej poszukującej kultury i wschodnich wpływów. I wcale nie ma to 5 tysięcy lat. 😉

I tak samo jest z naszą współczesną duchowością. Tak, jest coś takiego. Dla mnie to jest najlepsza duchowość jaka dotąd istniała. Czyż nie jest wspaniała?
Łączy sedno sprawy znane już w starożytności z praktykami i technikami bliskimi nam, ludziom z ery informacji, Ery Wodnika, XXI wieku, czasów internetu i lotów do gwiazd.

🪐💫

Nie było czegoś takiego, kiedy w latach 90tych jako dwunastolatka z wielkim uczuciem zawodu i bycia oszukaną rezygnowałam z jedynej duchowej opcji, która była wtedy mi dostępna i pokazaływam całej tej maskaradzie wielkiego fakera. I kiedy jako dwudziestolatka czułam, że jednak moja filozoficzna ciekawość nie została zaspokojona i muszę szukać dalej.
Bałagan i dezinformacja, jaki wtedy panował w necie (a były to czasy przed facebookiem) urywały dupę, a ja poza pytaniami o sens życia miałam wtedy też trzy imprezy w tygodniu do obskoczenia, i w końcu wyszło, jak wyszło: dopiero przed trzydziestką z kadzi pełnej wódki jakoś udało mi się wygramolić prosto na matę od jogi, na której zostałam aż do dziś (jakby ktoś nie wiedział teraz jestem przed 40tką) i chętnie już na niej zostanę 🙂

Jak to dobrze, że teraz mamy dostęp do takiej wiedzy i praktyk, które pozwalają każdemu, nawet bardzo zachodniemu człowiekowi zobaczyć i poczuć, o co chodzi w duchowości.
Jak to dobrze, że mamy dostęp do współczesnej jogi, do koherencji serca, festiwali łączących ciało i ducha, warsztatów i ceremonii, metod uwalniania emocji, terapii z udziałem psychodelików, do Wim Hofa i pranajam, do EFT, NLP, hipnoterapii i pracy z podświadomością, do kręgów kobiet, męskich wypraw i kursów rozwoju świadomości.

Jaką to budzi we mnie wdzięczność! ❤
Nie trzeba praktykować miliona lat ani zostawiać rodziny i zostawać mnichem, żeby odczuć ogromny skok jakości życia!
Nie trzeba też tak naprawdę wałkować tych wszystkich technik i ciężko pracować nad sobą, żeby zasłużyć na jakąś ulgę czy nagrodę w niebie.
Trzeba tylko zaczaić, jak to wszystko działa, zauważyć co działa najlepiej i zacząć tego używać aż do skutku!

❤ SERCE ❤ jest kluczem do 5D 🤩

Dziś każdy dzień jest dla mnie zajebistą przygodą.
Co dziś przyniesie? Co się przejawi? Pokaż mi mój wspaniały umyśle, zaskocz mnie, wyświetl mi najpiękniejszy film jaki widziałam 🙂
A moje życie – każdego dnia mam wrażenie, że dopiero właśnie się zaczyna.
Wciąż od nowa się w nim zakochuję ☺
Przez muzykę, zapach lata, przez taniec, szalone stroje i kolory. Przez wolność, przepływ i idealną niedoskonałość, przez radość z odkrywania i robienia tego, do czego jestem stworzona.
Przez spotkanie drugiego człowieka i dostrzeżenie w jego oczach samej siebie, przez śmiech ze łzami, kiedy znów załączy się jakiś stary program i uda się z niego wyjść.
Przez objęcie tego wszystkiego, co składa się na naszą materialną rzeczywistość i ukochanie tego tak jak tylko nasz duchowy rdzeń to potrafi.

🪐🧘‍♀️✨

To jest nowa duchowość 🙂 Najlepsza jaka istniała!
Zapraszam Cię! Chodźmy razem ☺
Love & light!✨
D.

No Comment

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *