Wybór pięciu mitów do tego tekstu nie był wcale łatwy, bo temat umysłu jest wręcz owiany mitami i jest ich o wiele więcej. No, ale słuchajcie, jakoś wybrałam! Te popularne, powszechne, te, o które najczęściej się obijamy w poszukiwaniu szczęścia i świętego spokoju. 

Ja też w to wszystko wierzyłam i płaciłam za to cenę. Może też ją znasz. To cena ukryta w chwilach zwątpienia, w zmęczeniu myśleniem, w niespokojnych nocach, małych obsesjach, w poczuciu siłowania się z życiem. W zadawaniu sobie wciąż pytania, czy kiedyś w końcu wszystko będzie tak, jak trzeba. I w namiętnym chwytaniu tych ulotnych momentów, gdy bieżąca chwila wydaje się wystarczająca. Jednak po chwili nadlatują już kolejne pilne, uparte myśli i boski spokój odchodzi.

Mit #1. Twój umysł pokazuje ci całą prawdę i tylko prawdę

Kiedy byłam mała, zastanawiało mnie, czy inni widzą kolory tak samo jak ja. I czy w ogóle widzą świat tak samo, jak ja, bo przecież nie ma tego jak sprawdzić. Przecież jeśli zamiast zielonego oni widzą niebieski, to i tak nazywają go zielonym. 

A czy inni tak samo jak ja postrzegają bałagan? Albo pieniądze? Albo miłość? Albo dobro i zło? I dlaczego czasem widzą je tak bardzo inaczej, że aż kompletnie nie da się z nimi porozumieć? 

W każdej sekundzie do naszego mózgu dociera około 100 megabajtów informacji. To sporo. Za dużo jak na naszą percepcję. Więc mózg wybiera. Selekcjonuje, przetwarza i organizuje w taki sposób, żebyś nie oszalała. I to, co odbierasz, jest już przetworzone. Zrobił to za ciebie twój nieświadomy umysł. Odfiltrował Twój świat tak, żeby zostało to, co pasuje do reszty.

Otrzymujesz obraz świata zgodny z twoimi przekonaniami, które utworzyły się wiele lat temu i obecnie wciąż się samopotwierdzają. Twój umysł nie pokazuje Ci całej prawdy, ponieważ naprawdę nasz świat to kosmiczne elektromagnetyczne pole energii i informacji. A to trudno byłoby pokazać, chyba że chcesz doznać depersonalizacji, czy śmierci ego (a po wszystkim poczujesz, że wiesz jeszcze mniej). Więc dla twojego spokoju mózg zamiast tego pokazuje Ci film z wybranych kawałków. Nawet ten tekst czytając filtrujesz przez swoje przekonania i doświadczenia. Każdy z nas żyje w swoim własnym, unikalnym świecie i dopóki jesteś człowiekiem, nie ma z tego wyjścia. Nie istnieje też ranking lepszych i gorszych światów. 

To, w co wierzysz – to wokół siebie masz. Tylko i aż.

jak działa umysł

Mit #2. Twój umysł zawiera rozwiązania problemów

To logiczne: jesteś inteligentną i bystrą osobą, masz wiele myśli w głowie, więc muszą z nich wynikać jakieś mądre wnioski. Dlatego kiedy pojawia się jakiś problem, trzeba go dokładnie przemyśleć. Od tego robią się czasem aż takie zgrzyty w głowie, ale ciśniemy. W końcu po to mamy mózg, żeby myśleć. Nie?

Na czele technik ułatwiających podejmowanie decyzji jest taka tabelka, w której po lewej stronie wypisujesz plusy, po drugiej minusy i potem je podliczasz. Tak właśnie działa umysł: kalkuluje. To doskonała maszyna obliczeniowa. Były takie wizje sci-fi, (czy to nie było w Jetsonach albo Futuramie?) gdzie wkładasz pytanie do komputera, a z drugiej strony wychodzi odpowiedź, i już. 

Ale pamiętaj, że Twój umysł przecież nie widzi obiektywnej rzeczywistości, tylko to, w co wierzysz. Często nawet nie wiesz, że w to wierzysz. Jest to zakopane głęboko w podświadomości i tylko czasem wychodzi w postaci myśli i emocji.

Twój umysł wie tylko to, co do niego włożyłeś, lub częściej – co włożyli do niego inni, kiedy ty dopiero się uczyłeś, czym jest świat i jak działa. Więc jeśli włożysz do niego pytanie i oczekujesz, że drugą stroną wyjdzie odpowiedź (wolę nie myśleć którą), to się nie zdziw, że ta odpowiedź będzie przefiltrowana przez wszystkie twoje ograniczenia, niewspierające przekonania, nawykowe niekorzystne myśli i obraz świata, który wcale nie prowadzi cię w twoim wymarzonym celu. 

Twój umysł jest wspaniały i kochany, ale nie jest żadną wyrocznią. Gdy obserwujesz myśli w trakcie medytacji, widzisz czasem jak bardzo potrafią być one od czapy. To właśnie on – pogrążony w iluzjach, stary dobry umysł! Miej dystans do jego pomysłów. 

A co do rozwiązań… najlepsze często przychodzą, kiedy wyłączysz myślenie, a włączysz czucie. Zaufanie. Przepływ. Ale to już inna historia.

kurs rozwoju świadomości

Mit #3: Twój umysł to wyłączne centrum dowodzenia

Czy przypadkiem cały nasz świat nie opiera się na jednym wielkim założeniu, że jesteś swoim mózgiem? Z grubsza właśnie w takie coś wierzysz, jeśli żyjesz we współczesnym świecie. Przynajmniej dopóki nie zaczniesz praktykować jogi, uważności lub innych technik ujarzmiania umysłu. Odkrywasz wtedy, że twoja świadomość potrafi obserwować umysł, wpływać na niego i korzystać z niego tak, jak się korzysta z narzędzia. 

Czy widziałaś kiedyś narzędzie, korzystające samo z siebie? No chyba nie. Kim więc jest to “ja jestem”, które istnieje pod myślami i emocjami, które obserwuje film nadawany przez umysł i nadaje mu bieg? Które potrafi sterować mózgiem, a nawet go zmieniać? 

Nawet, jak nie wejdziemy głębiej w mistyczne tematy, to pozostaje jeszcze serce, które jak wynika z najnowszych odkryć potrafi wpływać na mózg, wydawać mu polecenia i regulować jego pracę. I to tak zupełnie fizycznie, nie mam na myśli żadnych poetyckich metafor. Twoja świadomość potrafi obserwować także i Twoje serce. Które na tę obserwację bardzo miło reaguje. Aktywne, otwarte serce potrafi powiedzieć mózgowi, żeby wychillował i odpuścił. I on słucha! I to jak. 

To prawda, że mózg dzielnie odpowiada za naprawdę wiele różnych zadań, przebiegających niezauważalnie w każdej sekundzie Twojego życia. Ale to jeszcze nie znaczy, że to on tu rządzi. Chyba, że bardzo chcesz oddać mu tę władzę. Choć większość z nas tak robi, to ja osobiście nie polecam. Są fajniejsze opcje.

kurs świadomości

Mit #4: Twój umysł potrafi sprawić, że będziesz szczęśliwa

Kiedy korzystasz wyłącznie z umysłu, czy jak to się mówi “jesteś w głowie”, to może daje to najciekawszy film, samo gęste – najwięcej dramatów, zwrotów akcji, czasem nawet kilka żyć w jednym, rozstania, rozwody, upadające firmy i tarotowe wieże – ale niekoniecznie będzie to najszczęśliwsze życie ever.

Jeślibyś na przykład przyszła na świat na innej planecie, takiej gdzie ludzie żyją ze sobą w zgodzie i współpracy, gdzie dominującym uczuciem jest miłość i radość, i gdzie dzieci są uczone zdrowego poczucia własnej wartości i odpowiedzialności – to zapewne Twój umysł swoim myśleniem by to odzwierciedlał i wyświetlał Ci taki film, w którym byłoby Ci po prostu fajnie. 

Prawdopodobnie na tamtej innej planecie ludzie nie są tak bardzo osadzeni w głowie i potrafią sobie załatwić prawdziwe, głębokie, duchowe spełnienie i szczęście bycia w chwili obecnej, to które przychodzi, kiedy pozwalasz myślom i procesom umysłowym rozwiać się.  

Ale my mamy w głowach pozapisywane od pokoleń różne mrożące krew w żyłach rzeczy, pochodzące z okresów wojny, rodzinnych nieszczęść i innych historii zwanych karmicznymi, które są niczym innym jak dziedzictwem naszych umysłów. Spójrzmy nawet na zwykły styl wychowywania dzieci sprzed kilku dekad, który zakładał poczucie nieważności, wymuszania posłuszeństwa, zasługiwania na miłość i wszystko to, co teraz odbija się wokół ciebie jak echo. 

Do tego ta niekończąca się lista zadań, którą pewnie znasz, a po której wypełnieniu teoretycznie powinnaś stać się szczęśliwa. Ale się nie stajesz. Ciągle za mało, prawda?

Tego niedosytu nie da się wypełnić działaniem, myśleniem i mózgowymi operacjami. Nie da się go wypełnić trójwymiarowymi iluzjami, tworzonymi przez nawet najbardziej starający się mózg. Nie najesz się jedzeniem ze zdjęcia na ekranie komputera. Musisz dotknąć prawdziwej rzeczywistości poprzez swoje serce.

blog o działaniu umysłu

Mit #5: Twój umysł musi pozostać taki sam już do końca życia

To musi być jeden z głównych powodów, dla których ktoś decyduje się być dupkiem do końca życia. Albo na zawsze żyć w biedzie. Albo godzić się na relacje, które go niszczą. To wiara w mit, że nasze mózgi, odkąd nam wyrosły, są nie do ruszenia, i to, co w nich jest zawarte, definiuje nas na całe życie. 

“Taki się urodziłem i taki jestem”. BŁĄĄĄĄD! (tu wstaw wyjący dźwięk z teleturnieju, nie wiem, Jeden z dziesięciu). Umysł, nawet zupełnie dojrzały, może zmieniać się do końca życia. Wiadomo, że potrafi się uczyć, ale potrafi się też oduczać. Starych reakcji, starych sposobów myślenia, starej niewspierającej mentalności. I za każdym razem, kiedy słyszysz, że ktoś zmienił swoje życie, możesz być pewna, że zaczęło się od zmiany w umyśle. Bez tego żadna zmiana na zewnątrz nie miałaby szansy przetrwać, chyba że na maksymalnym dupościsku i z zerową frajdą z życia. 

Nieważne, co tam masz zapisane w tym umyśle i w jak wielkich kłopotach siedzisz aż po czubek nosa. Jesteś w stanie na stałe zmienić twój sposób myślenia, i to nie tylko ten powierzchowny ale i ten podświadomy, sterujący z ukrycia twoim życiem. A wtedy to, co widzisz wokół siebie, też ulegnie zmianie. Nie ma innego wyjścia, bo tak właśnie działa umysł. A pod spodem pozostaniesz wciąż ten sam TY. Niezmienna, wieczna, nieskończona świadomość. 

Z mojego kursoebooka “Twój szczęśliwy umysł” dowiesz się, jak można pracować z myślami, umysłem, sercem i podświadomością, żeby wykreować sobie bardziej szczęśliwe, spełnione życie. No, i będzie jeszcze więcej na temat działania umysłu. O wiele więcej :) Kliknij tutaj, żeby poznać szczegóły.

3 Comments

  1. Grażyna
    June 8, 2021
    Reply

    Dziękuję

    • August 3, 2021
      Reply

      Wspaniały artykuł – dziękuję i polecam❤️

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *