Share Week 2017 – moje ulubione blogi


Jak co roku biorę udział w zabawie organizowanej przez Andrzeja z bloga andrzejtucholski.pl, w której blogerzy polecają innych blogerów. W tym roku nie było łatwo, bo mówiąc zupełnie szczerze, ostatnio jakoś nie czytałam zbyt wielu blogów. Nie będę się głupio tłumaczyć, tak po prostu wyszło. Do tego twórcy, których bardzo lubiłam, w ciągu ubiegłego roku jakoś dziwnie się pozawijali i zapadła u nich cisza. Chyba każdego dopadnie kiedyś kryzys, zresztą nawet ja miałam kilka takich miesięcy, że ledwo było mnie tu widać. Koniec końców wybrałam tych autorów, którzy moim zdaniem robią dobrą robotę i jeśli nawet ja sama nie bywam u nikogo zbyt często, to na pewno warto, byście Wy u nich bywali :)

Dopracowani


Blog o pracy… Nudno się to kojarzy, nie? Profesjonalne uśmiechy, oficjalny i stonowany język, porady eksperckie, szmery bajery, rany, zaraz zasnę ;) Nic bardziej mylnego. Magda pisze tak wyluzowanym i kumpelskim językiem, jakbyśmy siedziały przy kawie, jeśli nie przy piwie, a przy tym nie leje wody i nie wciska kitu, tylko przechodzi od razu do sedna sprawy, mówi jak jest i do tego mówi takie rzeczy, o których nie miałeś pojęcia albo przynajmniej dawno o nich nie słyszałeś. Ta dziewczyna jest jak rakieta. Praca zawodowa z nudnego obowiązku pod jej wpływem przeistacza się w mega frajdę i kolejne źródło życiowej satysfakcji. I mówię to ja, pierwszy leń patentowany polskiego internetu. Wbijam tam po kopniaka motywacji i po to, żeby zobaczyć, jak się robi karierę z przyjemnością. Można? Można. :)

Dizajnuch


Niby lifestyle, czyli wszystko już było. Co można jeszcze napisać w tym temacie? No cóż… zależy, czyj to lifestyle. W przeciwieństwie do większości autorów blogów, Jacek nie jest kobietą przed trzydziestką, tylko facetem po czterdziestce. Ze wszystkim, co z tym związane: męskim punktem widzenia, nieowijaniem w bawełnę, dystansem do rzeczywistości, a przede wszystkim mega humorem, po który tam wracam. Bywa i rubasznie, i refleksyjnie, ale przede wszystkim jest zabawnie, i naprawdę mam tu na myśli głośny rechot do monitora, więc jeśli myślisz, że już nic ciekawego nie da się wymyślić w temacie “życiowych” blogów, to sprawdź jeszcze to.

Each one teach one


Świeży i mało znany blog, który jednakże fajnie ze mną rezonuje. Jest kreatywnie, pozytywnie i zdrowo. Podoba mi się entuzjazm i wszechstronność, z którymi Michał podchodzi do prowadzenia bloga: są i podcasty, i filmy z przepisami na zdrowe pyszności, i regularna dawka wiedzy na tematy okołorozwojowe. Można pobrać ebooka, zaobserwować często aktualizowany profil na insta. Jest co robić i co czytać, więc polecam i życzę, by wszystko dalej rozwijało się w dobrym kierunku :)

A ponieważ zaglądają do mnie też osoby, które nie śledzą blogosfery, ale przychodzą po refleksję dnia codziennego na temat rozwoju świadomości i pokrewne duchowe przemyślenia…

Ciemna noc


Kto interesuje się rozwojem wewnętrznym, a jeszcze nie zna tego bloga, ten ma zaległości i jak najszybciej polecam je nadrobić. To mój absolutny numer jeden, jeśli chodzi o pracę nad sobą. Podejście do duchowości przedstawiane przez Faridę jest “ciemniejsze”, cieniste, czasem jest jak drapanie pazurami po najciemniejszych stronach naszej duszy, ale tylko w taki sposób możemy dotrzeć do tych miejsc w nas, które najbardziej trzeba uleczyć, i ujrzeć pełen obraz rzeczywistości, która nas otacza i którą tworzymy. Obowiązkowe, aczkolwiek że tak to ujmę… nie dla początkujących.

Planeta świadomości


Świadomość niejedno ma oblicze. Tu z kolei, poza celnymi refleksjami nad naturą rzeczywistości, znajdziemy całą gamę porad na temat zdrowia i urody, aczkolwiek również świadomie, naturalnie i detoksykująco. Jest potencjał i świeża energia, a co z tego wyjdzie? Oby same dobre rzeczy :)

Kierunek spełnienia


Kasia jest coachem i mądrą kobietą, która potrafi patrzeć i widzieć, a do tego przekazać w czytelny i zachęcający sposób, co takiego zobaczyła i jak możemy czerpać z życia, by podążać w kierunku osobistego spełnienia. Czasem tak jest, że się kogoś polubi przez internet, bo ten ktoś nadaje na naszej fali, i tutaj tak jest! Szkoda, że jakoś ostatnio nic nie pisze, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni ;)

A Wy jakie blogi lubicie czytać?
Wrzucajcie linki w komentarzach. Do swoich też można :)

Previous Jestem lepsza od ciebie, bo się rozwijam. Pułapki ego
Next Jak żyć? 30 sposobów na szczęśliwsze i zdrowsze życie
  • W takich sytuacjach TROCHĘ żałuję, że mam tyle lat, bo jakbym się nisko skłonił w podzięce, to mógłbym się nie wyprostować :)
    Dlatego po prostu powiem, że ślicznie dziękuję :)

  • O-maj-gar Dorota co ja tutaj zapatruję. Dzięki wielkie, Twoje polecenie jest dla mnie zaskoczeniem tegorocznego szerłika. Żeby aż tyle miłych słów? Nie zasłużyłam. No OK może trochę, skoro potrafię Cię zmotywować do pracy <3

  • Dziękuję Słońce! :) Stałaś się niniejszym dodatkową motywacją do ponownego pisania :) A jeśli chodzi o falę to dokładnie tak, jak czujesz :)

  • Szczerze mówiąc w Share Weekowych postach rzadko znajduję coś, czego nie znam, a jeszcze rzadziej coś, czego nie znam i mnie oczaruje! Dlatego bardzo dziękuję Ci za polecenie tak wartościowych miejsc, z których znałam tylko dwa. :) A kiedy odkryłam, że Each One Teach One ma też podcast, to moja wdzięczność dla Ciebie wzrosła jeszcze bardziej! Dzięki serdecznie :)

  • Bardzo się cieszę z Twojego ShareWeek bo… w końcu jest to jakiś SW który jest zbliżony tematyką do polecającego bloga.
    Dzięki Tobie odkryję masę nowych, fajnych miejsc! Dzięki :)

  • O tak, Dopracowni to świetny blog, też Magdę ujęłam w swoim typach share week’owych:) znalazłam u Ciebie sporo inspiracji, na pewno zajrzę do reszty. Dzięki!