Poznajmy się lepiej – Liebster Blog Award


Dostałam ostatnio łańcuszek, ale nie taki biedny jak na przykład “W odpowiedzi na nową politykę Facebooka”, albo info o zamknięciu schroniska dla psów w Józefowie, które regularnie od lat przewija się przez moją tablicę na fejsie. Łańcuszek jest fajny, bo blogerski. Zostałam mianowicie nominowana do Liebster Blog Award.

„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

Skąd się wzięło jakieś “Liebster Award”? Prawdopodobnie z Niemiec, ale z mojego szybkiego googlowania wynikło, że łańcuszek ten krąży od dawna po świecie i biorą w nim udział blogerzy niemal z każdej szerokości geograficznej. Niech i ja do nich dołączę.

Oczywiście poza nazwą i przyjemnością odpowiadania na pytania nie jest przewidziana w tej zabawie żadna inna nagroda. Natomiast jest mi tak czy owak bardzo miło. Ludzie lubią odpowiadać na pytania dotyczące ich osoby i ja nie jestem wyjątkiem. Poza tym “dobra robota” to brzmi dumnie, nieprawdaż?

Nominowała mnie Socjopatka, dla której ogromne dzięki i propsy. Ty też wykonujesz dobrą robotę!

Zaczynamy zatem.

1. Jedna rzecz, bez której nie możesz żyć.

Woda. Bez wody trzy dni i już nie żyję.
Staram się żyć w taki sposób, żeby nie była mi niezbędna żadna konkretna rzecz. Pewnie byłoby mi trudno bez kompa, bo potrzebny mi do pracy i bloga, ale… ostatnio dwa tygodnie bez niego żyłam i nic nie zapowiadało, żeby miał nastąpić zgon. Przeciwnie, było mi wspaniale.

2. Czego boisz się najbardziej?

Boję się krwi i ostrych noży, a poza tym hub. Huby to pęknięcia w rzeczywistości. Z jakiegoś powodu pół grzyba wystaje z drzewa. Jak to możliwe? To musi być jakiś błąd w matrixie. Kiedy widzę dużo hub obrastających drzewa, mam uczucie, że zaraz mnie też porosną.

3. Twoja największa pasja.

ŻYCIE :) Trudno mi wybrać, czy wolę pisać, fotografować, podróżować, jogować się, czytać, tańczyć, słuchać muzyki… Po co wybierać, co jest lepsze, a co gorsze? Wybieram wszystko.

4. Co byś zrobiła, gdybyś dowiedziała się, że został Ci tydzień życia?

Nie sądzę, żebym zrobiła coś innego niż to, co robię przez cały czas. Po prostu przeżyłabym jeszcze jeden tydzień mojego fajnego życia, co i tak jest spoko, zważywszy, że mogłabym tego tygodnia nie mieć. Miałabym też nadzieję, że osoba wieszcząca mi tę nowinę przesadza i że w rzeczywistości został mi nie tydzień życia, a czterdzieści lat.

5. Najlepsze na chandrę jest…

Wino i jointy. Nie no żartuję, joga najlepsza.

6. Jak widzisz siebie za 20 lat?

Długie włosy, dużo dzieci, dobre zdrowie, dom z ogrodem i kamper, którym będę jeździć dookoła świata.

7. Przytocz coś (zdanie/sytuacja) co Cię zawsze rozśmiesza.

Ministerstwo Głupich Kroków. Skecz o wyścigu Królowych Elżbiet. Jak rozpoznawać drzewa (szczególnie modrzew). Rycerze którzy mówią Ni… Prosimy nie regulować odbiorników! :)

8. Kto jest Twoim autorytetem?

Jeżeli uznać, że autorytet to ktoś, czyje słowa przyjmujemy bezkrytycznie i w ciemno kierujemy się nimi w życiu, to nikt. Nie uznaję czegoś takiego. Natomiast bardzo cenię to, co mają do powiedzenia: Osho (jeździłabym z nim Rolls Roycem), Tony de Mello, Albert Einstein, Haruki Murakami, Mooji, Eckhart Tolle, Jezus, Budda, Bill Hicks i George Carlin. Kolejność przypadkowa.

9. Jaka jest ostatnia rzecz, którą robisz przed zaśnięciem?

Kładę się, nakrywam kołdrą i zamykam oczy. To trzy rzeczy, które zwykle robię. Polecam! Czasem zdarza mi się jeszcze pomyśleć, że jestem szczęściarą, że mogę sobie tak leżeć w takim wygodnym łóżku, a nie na przykład pod jakimś kawałkiem gazety na ulicy jak tysiące ludzi na świecie, i za chwilę już śpię.

10. Jak Twoim zdaniem, jednym słowem opisaliby Cię Twoi przyjaciele?

Wariatka? Nonkomformistka? Ekscentryczka? Marzycielka? Przyjaciele, jak mnie opiszecie?

11. Co w Twoim życiu zmieniło blogowanie?

Głównie uświadomiło mi, że po świecie chodzi wielu wspaniałych ludzi o światopoglądzie bardzo podobnym do mojego, i jednak nie jestem taką kosmitką jak mi się wydawało, patrząc po moim spektakularnie nieistniejącym życiu towarzyskim. Wygląda na to, że nadwrażliwi introwertycy też mają prawo do życia. I często mają blogi.

A teraz moje pytania:

(Bardzo korciło mnie, ale to BARDZO, by zadać niestosowne pytania w rodzaju: “Po jakim czasie bez skrępowania załatwiasz się w kibelku u swojego nowego partnera?” lub “Czy przyjąłbyś pod swój dach uchodźców?”, ale jednak się powstrzymam w obawie, że nikt mi nie odpowie.)

1. Być czy mieć?

2. Co zawsze chciałeś/aś zrobić, a nie miałeś odwagi?

3. Twoja ulubiona atrakcja w wesołym miasteczku?

4. Co powiedziałbyś samemu sobie dziesięć lat młodszemu, gdybyś mógł?

5. Jakiego jedzenia nie lubiłeś kiedyś, a teraz lubisz?

6. Za co jesteś najbardziej wdzięczny losowi?

7. Jaka piosenka zawsze podnosi Ci włoski na rękach?

8. Trzy słowa opisujące to, co cenisz w życiu?

9. Co byś zrobił, gdybyś miał czapkę niewidkę?

10. O czym był Twój pierwszy wpis na blogu?

11. Co dobrego dziś Ci się zdarzyło?

Zapraszam i nominuję blogerki i blogerów:

Tamara Tur, AndAnowa, Agata Musz, Zielpy, Toast Dropper, JaDamska, Nieidealna Anna, Rosaline, Lepsza Wersja Siebie, Moja Sztukoteka, Slow Your Life :)

Dobra robota! Teraz siedzimy w tym razem. Mam nadzieję, że przyłączycie się do zabawy!

Możecie sobie nawet wkleić logo Liebster Blog Award (źródło: bezkresny internet)

liebster blog award

A na koniec propozycja dla wszystkich:

Wpiszecie mi się do złotych myśli? :D

Jeżeli chcesz wpisać mi się do złotych myśli, wybierz jedno z powyższych pytań i odpowiedz mi w komentarzach!

Będzie mi miło! Chcę się czegoś dowiedzieć o Was! A nie być taka samolubna i wiecznie tylko o sobie pisać.

Poczujmy się jak za dawnych lat :)

Previous "Karolina OdNowa" - smaczny sposób na młodość
Next Bieszczady i Mazury na służbowo raz!