Pierwszy raz na jodze – co warto wiedzieć?


Zawsze jest ten pierwszy raz. Jeśli zamierzasz wybrać się na jogę, pewnie chciałbyś się dowiedzieć, co cię czeka na pierwszych zajęciach. Nie będę się tym razem rozpisywać na temat zalet jogi, bo już wiele razy to robiłam, a jeśli wciąż masz jakieś wątpliwości, to polecam ten tekst, który powinien je rozwiać. Dziś skupię się na paru prostych wskazówkach dla totalnych beginnerów, dzięki którym na pewno nie walniesz żadnej gafy, unikniesz przykrych niespodzianek i wyjdziesz cało ze swoich pierwszych zajęć.

  1. Zacznę od rymu: Przed pierwszą lekcją jogi pamiętaj umyć nogi. ;) Jogę ćwiczy się boso i nie ma od tego wyjątków. Dobra motywacja, żeby mieć zawsze zrobiony pedicure. Nie obawiaj się brudnej maty, jogini nie hodują grzybów pod paznokciami. Ćwiczę od lat na szkolnych matach i nic mi nie jest. Ale jeśli nie możesz znieść tej perspektywy, to rozwiązanie jest tylko jedno: przyniesienie własnej maty.
  2. Ostatni duży posiłek zjedz na dwie-trzy godziny przed zajęciami. Będziesz mógł skupić się na praktyce, zamiast na trawieniu. Nawet bycie głodnym na zajęciach jest lepsze niż bycie świeżo najedzonym. Za to pamiętaj o porządnym nawodnieniu i o skorzystaniu z toalety. Jak masz czas, to możesz nawet wziąć prysznic. Super się ćwiczy z takim czystym ciałem i umysłem.
  3. Bądź co najmniej piętnaście minut wcześniej. Ja czasem jestem nawet pół godziny przed czasem. Będziesz mieć czas, żeby nienerwowo kupić karnet, przebrać się bez tłumów w szatni, iść zająć sobie na sali dogodne miejsce, wziąć sobie pomoce i ułożyć się na macie. Praktyka od samego początku przebiega w skupieniu i wtedy Twoje wbieganie z hukiem na salę to chamówa i brak szacunku wobec tych, którzy przyszli punktualnie. Poza tym może Cię zwyczajnie ominąć coś ważnego.
  4. Jeżeli początkowo nie ogarniasz tych pomocy i tego, jak masz leżeć, to najlepiej weź sobie to, co wszyscy mają, a potem po prostu połóż się wygodnie jak chcesz i poczekaj, aż nauczyciel przyjdzie i Cię poustawia. Zrobi to tak sprawnie, że od razu skumasz co i jak, dlatego bez sensu, żebym teraz tu zamieszczała szczegółowe instrukcje, od których głowa Ci spuchnie.
  5. Już na parę minut przed zajęciami na sali panuje cisza, wszyscy leżą, niektórzy mają zamknięte oczy. To nie jest okazja, żeby jeszcze siedzieć na fejsie czy załatwiać ważne sprawy, tylko to czas na wyciszenie. Kilka chwil medytacyjnego leżenia na macie przydaje się, żeby wywalić z głowy obraz wrzeszczącego szefa czy listę zakupów na kolację i przestawić się w tryb “tu i teraz”.
  6. Pamiętaj na miłość boską wyciszyć telefon. Czterdzieści stojących na rękach osób na sali, słuchających przez kilka minut, jak dokładnie leci twoja melodyjka w telefonie, i Ty, przemierzający całą salę by go wyłączyć – średnia opcja.
  7. Nie bądź jedną z tych osób, które cały czas gadają, bo przyszły z koleżanką. Jakie to jest męczące. Dobry nauczyciel takie osoby prędzej czy później rozstawi na dwóch końcach sali. To nie “Seks w wielkim mieście”. Tu się ludzie skupiają. Tu jest kiosk Ruchu, ja tu mięso mam.
  8. Jeśli jesteś kobietą i masz tego dnia menstruację, to… najlepiej wybierz jakiś inny dzień na ten pierwszy raz i idź odpocząć, serio. Ale jeśli bardzo Ci zależy, to pamiętaj, że niektórych pozycji podczas miesiączki się nie robi. Czasem to oznacza, że połowę zajęć musisz ćwiczyć inaczej niż inni, a czasem że tylko musisz szerzej rozstawić nogi. Nauczyciel zawsze wszystko mówi w trakcie zajęć. Nie udawaj wtedy, że wcale nie masz miesiączki, bo sobie zaszkodzisz.
  9. Odłóż swoje ambicje na bok. Nikogo na sali nie interesują Twoje wyniki i osiągi. Porzuć plany olśnienia wszystkich swoją siłą i elastycznością. Prawdopodobnie będziesz raczej pływać w kałuży potu, prezentując światu odcień dojrzałego pomidora na twarzy. No i co z tego? Tutaj nie musisz być najlepszy. A jeśli tak Ci świetnie idą te szpagaty, to polecam grupę zaawansowaną. Joga uczy pokory :) I dopuszcza ciało do głosu. W końcu.
  10. Na koniec zajęć pamiętaj o czasie na regenerację. Relaks na sali często trwa zbyt krótko i jeszcze chwilę dobrze sobie pozalegać, by dojść do siebie. Może w Twojej szkole jogi jest jakiś kącik, gdzie można napić się herbaty? A może przynajmniej chwilę się przespacerujesz i odetchniesz, zanim znów wskoczysz na wyższe obroty?

Ja po moich pierwszych zajęciach wyszłam z sali myśląc przede wszystkim: “Uff, jakoś przeżyłam”. A następnego dnia myślałam, że nie wstanę z łóżka :) A jak tam było z Wami?

6 Comments

  1. Avatar
    March 24, 2015
    Reply

    Jakoś nie ciągnie mnie do tej formy aktywności :) Nie wiem czemu, lubię się wyciszyć, skupić się ale chyba nie w taki sposób :)
    Poza tym świetny wpis- zawsze zastanawiałam się jak wyglądają zajęcia- nie wykluczam, ze kiedyś na takie się wybiorę, ale na pewno nie teraz.

  2. Avatar
    March 25, 2015
    Reply

    Kiedyś uczestniczyłam w warsztatach teatralnych, gdzie były również zajęcia z jogi dla początkujących. Nawet mi się podobało. Na razie jednak nawet jakbym chciała to nie wrócę do takiej aktywności, to nadal dość droga zabawa, szczególnie w dużym mieście. :)

    • Avatar
      March 25, 2015
      Reply

      Drogo, czy ja wiem… cena jest adekwatna do korzyści. W dużym mieście zawsze można sobie ogarnąć kartę typu Benefit od znajomego z korpo albo pójść parę razy za kasę i dalej ćwiczyć w domu, za darmo. To raczej kwestia motywacji, no i tego że nie wszyscy muszą lubić to samo:)

  3. Avatar
    Lena Poleska
    April 18, 2015
    Reply

    Ostatnio moje życie jest mega stresujące i mam mnóstwo obowiązków ponad miarę. Myślałam jakby tu się relaksować i odstresować… pomyślałam właśnie o jodze. Muszę obczaić w Krk jakieś szkoły jogi, które akceptują Benefita, bo wiem, że jakiś czas temu było z tym bardzo trudno (rok, dwa temu), bo szkoły jogi się obraziły na Benefita.

    • Avatar
      April 19, 2015
      Reply

      Moja szkoła ostatnio też się obraziła na Benefita, bo ponoć nie mogli dogadać się co do kasy. Mam nadzieję, że znajdziesz w jodze sposób na powrót do wewnętrznego spokoju:)

    • Avatar
      Katarzyna Krupa
      October 18, 2015
      Reply

      w szkole jogi Sadhana można uczęszczać na zajęcia mając kartę
      Multisport plus ;)

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *