Nowe śniadanie mistrzów!


Mimo, że nie prowadzę bloga kulinarnego, po prostu muszę czasem wrzucić jakieś swoje nowe odkrycie. W znalezionym na mieście październikowym Aktiviście wypatrzyłam przepis na “jajka po bombajsku”. Co prawda Aktivist zaraz gdzieś przepadł, ale zrobiłam z pamięci ten przepis i tak mi przypadł do gustu, że do dziś pieję z zachwytu! Jeśli poszukujesz pomysłów na śniadanie bez chleba, to poza moimi pomysłami na słodkie kasze i owsianki teraz masz jeszcze świetny sposób na jajka.

Na dwie porcje:

  • jedna lub dwie cebulki
  • jedna papryka
  • dwa pomidorki
  • cztery jajka
  • przyprawy: po pół łyżeczki kminu rzymskiego, kolendry, kurkumy, szczypta chili i cynamonu, sól, pieprz itd.
  •  

    Na patelni chwilkę podsmażamy (najlepiej na kropli oleju kokosowego) cebulę i paprykę, aż się zeszklą.
    Przyprawiamy kminem rzymskim, kolendrą, kurkumą, słodką papryką, cynamonem, chili, świeżo zmielonym pieprzem, co tam mamy pod ręką.
    Dodajemy pokrojone drobno pomidory i dusimy, aż woda trochę odparuje i zrobi się taki gęsty sosik.
    Wbijamy na ten sosik jajka, doprawiamy je i czekamy chwilę, aż się zetnie białko.
    Jemy!!

    Danie jest energetyczne i rozgrzewające, super na jesień i zimę. Do tego polecam rooibos z imbirem: kilka plasterków imbiru zagotowujemy w pół litra wody i zalewamy takim imbirowym wrzątkiem rooibos. Mrozy już niestraszne.

    Najlepsze jest to, że na temat tego dania można robić dowolne wariacje. Możemy na przykład zamiast korzennych hinduskich przypraw dodać oregano i bazylię i mieć jajka w klimacie śródziemnomorskim. Zachęcam do eksperymentów – ja jestem ciekawa wersji z cukinią. A jeśli ugotujemy osobno trochę kaszy, to można to danie zjeść nawet na obiad.

    Smacznego!

    No Comment

    Leave a reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *