Miesięcznik #10: Witaj, listopadzie!


Siema! Ostatnio byłam nieco małomówna, gdyż trudno być bardzo gadatliwym, leżąc bez sił w szpitalu. Jestem już jednak z powrotem i w najbliższym czasie pewnie nieco się ożywię. Choć życie nie pieści, to jednak ciągle płynie dalej i na pewno niedługo moja łódeczka wypłynie na spokojne wody. I tak jestem pełna podziwu dla własnej równowagi, którą udaje mi się utrzymać, mimo, że wydawało mi się ostatnio, że jechałam rozpędzoną kolejką górską bez pasów bezpieczeństwa. Te lata praktyki jogi, medytacji, uważności i innych niby niepotrzebnych wynalazków jednak się przydają i to bardzo.

Tyle o mnie, ale żeby tradycji stało się zadość, to teraz nastąpi przegląd internetu.

Na samym dole mam dla Was coś nowego. Ruszamy z pierwszym słonecznym linkowym party! Dodawajcie swoje najlepsze wpisy z października, zwłaszcza te, które dotyczą szeroko pojętego zdrowego stylu życia, refleksji nad codziennością, rozwoju osobistego i duchowego, zdrowej kuchni i ogólnie pogody ducha. Stwórzmy fajną, wartościową listę! Pamiętajcie o zasadzie, że każdy po dodaniu swojego wpisu odwiedza i komentuje co najmniej dwa inne. Mam nadzieję, że zabawa chwyci, sama z wielką chęcią poczytam Wasze teksty :)

OK – zaczynamy, gotowi?

Na Instagramie:

slow lifeW październiku ogarnął mnie chillout… Jakoś rzadziej robię teraz różowe włosy, chodzę raczej w truskawkowym blondzie. Maszyneria po prawej to przez zapalenie ucha. Przeszło.

slow lifeJedzenie. Kotlety jaglane i pasta jaglana z ogórkiem kiszonym. Przepisy były niedawno na moim słonecznym fanpage’u. Być może niedługo pojawią się też na blogu. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że na fanpage’u będzie coraz więcej przepisów i jeżeli ktoś lubi gotować jak ja, to warto tam zaglądać.

slow life
Niby jesień, ale natura nie zamierza jeszcze spać. Życie to jeden wielki, mistyczny, poetycki i kwitnący proces reprodukcyjny…

Więcej na http://instagram.com/witajslonce.

U mnie:

Jak uważność pomoże Ci przestać się martwić? Praktyczna porada dla wszystkich nadmiernie zamartwiających się. U mnie działa. Wiem, że czasem się po prostu nie da nie przejmować – ale zasadniczo bycie tu i teraz po prostu pomaga przechodzić przez trudne momenty i nie zwariować.

5 powodów, dla których warto być pozytywnym egoistą! Pozytywny egoizm jest fajny, czyli dlaczego warto najpierw poznać i pokochać siebie, by móc następnie poznać i pokochać innych.

List do życia. Refleksyjny tekst, który napisałam po śmierci koleżanki. Zderzenie z życiem, z cyklem narodzin i śmierci, z rzeczywistością w najczystszej formie.

10 użytecznych nawyków dla miłośników slow life. Wiem, zauważyłam, że celebracja poranków nie jest z tych wszystkich nawyków najprostsza, ale jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja od siebie polecam wszystkie :)

Na blogach:

Kasia z Kierunku Spełnienia pisze o tym, że nic nie musisz. O tym, jak podchwytliwie często myślimy, że musimy, podczas gdy wcale nie musimy. Lubię znaleźć u kogoś na blogu tekst tak dobrze odzwierciedlający to, co sama uważam na jakiś temat.

Tamara Tur pisze o błędzie, który przypłacisz zdrowiem lub życiem. Niezależnie od tego, czy jesteś matką, czy nie, na pewno ten tekst Ci się przyda, jeżeli tylko w codziennym pędzie zdarza Ci się zapomnieć o własnym zdrowiu. Podrzućcie link zabieganym koleżankom, mamom, kobietom, których może ten temat dotyczyć.


O świętej przestrzeni między kobiecymi nogami,
czyli dlaczego wszystkie powinnyśmy być dumne z tego, czym obdarzyła nas mądra Matka Natura. Moc Miłości Serca – kolejny ciekawy blog inny niż wszystkie.

Na łączach:

Snow AcroYoga Art, czyli zjawiskowa artystyczna sesja autorstwa portugalskiego fotografa Xavi Moya. Naprawdę polecam!

Jon Kabat-Zinn, profesor medycyny i nauczyciel medytacji, jasno i klarownie wyjaśnia, o co chodzi w uważności. Po co ona jest i w jaki sposób pomaga w pracy z trudniejszymi emocjami.

Prezydent Urugwaju w kilkadziesiąt sekund przekazuje prostą prawdę o kapitaliźmie. Warto się zastanowić, czy na pewno chcemy sprzedać swój czas, którego nie da się odkupić. Swoją drogą ten pozytywny człowiek jest szczęśliwym minimalistą, który w trakcie swojej kadencji 90% zarobków przekazywał na cele dobroczynne, tłumacząc, że więcej pieniędzy nie jest mu potrzebne do szczęścia. Też bym chciała takiego prezydenta :)

Tomahawk feat. Han – Chaos (music by Yabol Fibonacci), czyli co mi ostatnio wpadło w ucho. Tak wiem, lubię dziwną muzykę.

Chcesz dostawać ode mnie więcej ciekawych linków i w pierwszej kolejności wiedzieć o najnowszych wpisach? Obserwuj mój (nie tak znów) prywatny profil na fejsie, no i polub w końcu mój słoneczny fanpage :)

Link Party!

[inlinkz_linkup id=580327 mode=1]

Previous Wspomnij swoich Dziadów!
Next A co, jeśli nie możesz wszystkiego?
  • Dobrze, że z Twoim zdrowiem już lepiej:) Świetna inicjatywa z link party. Swój wpis już zostawiłam, okazuje się, że jestem pierwsza, więc niebawem wrócę odwiedzić inne blogi :)

  • Super pomysł!:) przesyłam Ci dobre myśli!

  • Na linkowe się nie załapie, bo blog mi jakoś pod kategorie nie podchodzi :) Ale to nic, przeczytam to, co Twoi czytelnicy wrzucili :)

    I zrobiło mi sie troch smutno, bo wszystkie posty przeczytałam – a komentarz zostawiłam pod jednym czy dwoma… -niedoczas jest straszny!

    Pozdrawiam. A! Instagram swietny :)

    • Każde linkowe party planuję robić pod nieco innym hasłem, więc załapiesz się bankowo next time :)

  • Dobrze, że już się wyleczyłaś! :) Częstuje się linkami i wrzucam coś od siebie!

    • Mnie by raczej przydało mi się jakieś cudowne uzdrowienie;) Dzięki za linka :D

  • Uwielbiam kaszę jaglaną. Mogłabym jeść ją pod absolutnie każdą postacią :)

    • Ja tak samo. Tym bardziej, że wszystko można z niej zrobić. U mnie w lodówce aktualnie znajduje się jaglane ciasto dyniowe:)

  • O, a już myślałam, że ja się na link od siebie nie załapię, ale są koktajle. :) Idę teraz poczytać innych.

  • Wypowiedź prezydenta Urugwaju początkowo trochę skojarzyła mi się z przesłaniem Fight Clubu. Potem poszedł już w trochę innym kierunku (to dziwne, pisać tak o niespełna minutowym filmie) i zostawił mi w głowie trochę sprzecznych myśli. Dobrze, warto takie rzeczy oglądać!

  • Ciekawe linki ;) Skorzystam! Bardzo lubię ten dział we wszelkich podsumowaniach.

  • Uwielbiam jesień mimo, iż nie lubię że dzień jest krótszy, no ale coś kosztem czegoś, w tym wypadku. Zdjęcia super!. Link party super sprawa! :)

  • O prezydencie Urugwaju warto czytać, warto oglądać – jego historia jest niesamowita. Tego w jaki sposób podchodzi do innych ludzi, do zwierząt, do swoich potrzeb. Do tego w jego przypadku “po czynach ich poznacie”, “nie szata zdobi człowieka” – absolutnie inspirujący człowiek.

    • No właśnie, też się jaram tym gościem! W ogóle Urugwaj musi być ciekawym państwem. Do tej pory kojarzyłam ich przede wszystkim z pełną legalizacją i opodatkowaniem zielska , a okazuje się, że to nie wszystko ;)

  • Dorota, zdrowiej. Jesiennie pozdrawiam!

    • Jesiennie odwzajemniam pozdrowienia;)

  • Ja ostatnio jestem dużo online ale jakoś przestałam chodzić po blogach i je komentować o powiem szczerze nagle okazało się, że rzadko trafiam do miejsc gdzie miałabym coś do powiedzenia i co, niestety, chciałoby mi się skomentować. Powiem szczerze czytanie o samorozwoju, organizacji i tym wszystkim powoli zaczyna mnie nudzić bo tematy często są powielane a blogów o takiej tematyce jest coraz więcej i niczym ciekawym się nie wyróżniają. Do Ciebie zawsze chętnie wpadam po trochę pozytywnej energii ale blogosfera, która do tej pory była dla mnie interesująca ostatnio przestała mnie już tak przyciągać.

    • No właśnie zauważyłam że zniknęłaś, myślałam że to Korfu tak Cię wciągnęło:) Mnie też ten ciągły klimat samorozwoju męczy, niedługo mam zamiar napisać co o tym myślę. Ale z blogami mam o dziwo przeciwnie, ciągle odkrywam takie, których twórcy mają jednak coś ciekawego do powiedzenia. Inna sprawa, że tych “rozwojowych” aż tyle nie czytuję. :)

  • Prawdziwy misz masz linkowy. Nie wiem czy najpierw zaddowolić mój żołądek (kaszunia kochana), czy może umysł. Chyba najpierw poznam Pana Prezydenta innego niż wszyscy. Gracias :)

  • Dziękuję za wyróżnienie, bardzo mi miło! :) Ja z Twoimi tekstami często też tak mam, że czytam i mam ochotę przyklasnąć. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz pojawiłam się u CIebie to poczułam to “coś”. Częstuję się polecanymi treściami i raz jeszcze dziękuję :)

  • Dominika Wrońska || Trickymind

    Bardzo pozytywne miejsce – cieszę się że tu trafiłam :) Pomimo tego, że zaczęłaś swój wpis od przykrej informacji o pobycie w szpitalu, to całość jest naładowana optymizmem i dużą dawką fajnej energii :) Część podanych przez Ciebie linków już znam, ale pozostałe są bardzo ciekawe i chętnie się z nimi zapoznam. Pozdrawiam!

    • Witaj:) Miło mi to słyszeć. Również Cię pozdrawiam!

  • WOW! Fajny pomysł i dużo inspiracji, wieczorem w zaciszu wczytam się dokłądnie, tymczasem zdrówka :*

  • Ciekawie i inspirująco – poklikam w proponowane przez Ciebie linki. Niech listopad dużo inspiracji i zdrowia przyniesie:)

    • Dzięki, Tobie też niech przyniesie wszystko co najlepsze:)

  • Bardzo podoba mi sie wpis o pozytywny egoizmie :) Koncepcja którą warto promować :)

  • Natura nie chce spać. U mnie w ogrodzie wiosenne cebulki wypuszczają pędy. Może zimy nie będzie ;)

  • znalazłam wiele wartościowych wpisów, dzięki… lecę czytać dalej :)

    • Cieszy mnie to :D

  • To i ja zainteresuje się prezydentem Urugwaju, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam i chętnie poznam sylwetkę polityka-minimalisty (aż ciśnie się na usta “nie do wiary”.