Kochaj życie! Koniec lata w moim obiektywie


Przejrzałam swoje fotograficzne zbiory i doszłam do wniosku, że chyba dawno nie trafiło mi się tak intensywne, pełne wrażeń lato. Nie do wiary, że to wszystko zdarzyło się jednej osobie i że w dodatku byłam nią właśnie ja :) Zapraszam Cię do wędrówki szlakiem moich wspomnień późnego lata, dojrzałego, pachnącego już chłodnymi wieczorami, ale wciąż, raz po raz, wzywającego do wyruszania w drogę.

W szare, deszczowe jesienne dni lubię sobie usiąść otulona puszystym szlafroczkiem i pomyśleć, jakie cudowne są te cykliczne wędrówki Matki Natury. Jak pięknie było nasycić się tymi tętniącymi życiem krajobrazami, tymi przygodami i tą energią lata, by teraz pomału zanurzać się w jesienno-zimowym, w pełni zasłużonym sennym odpoczynku.

img_0916

Jeden z ostatnich transowych plenerów - Źródło pod Poznaniem, dobra atmosfera, dobrzy ludzie, wygodne hamaki i choć tylko jedna noc zaiskrzyła się czarami, to zasypiałam z radością pod tym milionem rozbłyskujących gwiazd.
Jeden z ostatnich transowych plenerów – Źródło pod Poznaniem, dobra atmosfera, dobrzy ludzie, wygodne hamaki i cudowna ciepła noc, przetańczona pod gwiazdami.
IMG_1067
Dobra karma wraca :) Słoneczne wspomnienie weekendu z gimnastyką słowiańską w Szadku, w miejscu pełnym dobrej energii i jeszcze lepszego jedzenia.
Dobra karma wraca :) Słoneczne wspomnienie weekendu z gimnastyką słowiańską w Szadku, w miejscu pełnym dobrej energii i jeszcze lepszego jedzenia.

Migawka z bajkowego Ustronia, w którym odpoczywałam i regenerowałam się na samotnych (i mniej samotnych) spacerach po leśnych ścieżkach...
Migawka z bajkowego Ustronia, w którym odpoczywałam i regenerowałam się na samotnych (i mniej samotnych) spacerach po leśnych ścieżkach…

img_1197

Czantoria. Ten moment, kiedy zjeżdżasz na wyciągu i nagle rozpościera się przed tobą cała panorama gór, taaaka wielka, a ja taka malutka wobec ogromu przyrody, cudownej matki Ziemi. I taka uradowana!
Czantoria. Ten moment, kiedy zjeżdżasz na wyciągu i nagle rozpościera się przed tobą cała panorama gór, taaaka wielka, a ja taka malutka wobec ogromu przyrody, cudownej matki Ziemi. I taka uradowana!

img_1229-3

Wschód słońca nad jeziorem w Borach Tucholskich. Cudowny babski weekend pełen leśnych eksploracji, biegania boso, tulenia się do drzew, czarów nad ogniskiem i nad kociołkiem z apetycznie pachnącą strawą.
Wschód słońca nad jeziorem w Borach Tucholskich. Cudowny babski weekend pełen leśnych eksploracji, biegania boso, tulenia się do drzew, czarów nad ogniskiem i nad kociołkiem z apetycznie pachnącą strawą.

Nigdy mi nie dość lasu...

img_1315

Każdy koniec to początek czegoś nowego....
Każdy koniec to początek czegoś nowego….

Pięknej jesieni, kochani :)

Previous Przeczytaj i podaj dalej! Słoneczna wymiana książkowa
Next Zielone Kręgi 2016. Być naprawdę
  • Rozmarzyłam się w letnich wspomnieniach.

  • Piękne zdjęcia i piękne wspomnienia. I to nasza Polska taka malownicza :)

  • Tak blisko natury to już dawno nie wypoczywałam, a w ogóle to tylko jeden raz spałam na polu namiotowym, najpierw w namiocie, nad ranem już w samochodzie – materac nam się przebił, a namiot prawie rozwaliła burza i to był koniec przygody :-)

    • Ja w tym roku zaliczyłam rekord, 14 dni pod namiotem, z czego ze cztery były naprawdę zimne i deszczowe, kilka razy miałam pod namiotem jakieś dziury w ziemi lub kamienie, kilka nocy spałam pod kątem staczając się co noc w róg namiotu. Ale burze mi niestraszne, namiot sprawdzony w bojach :)

  • Cudownie uchwyciłaś piękno naszej natury!

    • Dziękuję:) choć niezgodna z Ciebie kobieta to się tym razem muszę zgodzić, że piękna jest ta natura :D

  • Zdjęcie cudowne <3
    Ja już tęsknie za ciepłymi dniami.

  • Jejciu jakie cudne zdjęcia! Spokój natura, i piękna Ty <3

  • Zachwycające zdjęcia <3

  • Przepiękne fotografie! Ileż w nich harmonii i spokoju:)

  • Przepiękne zdjęcia, lato pełne wrażeń był czas na odpoczynek i czas na chwile pełne wrażeń, zdjęcia są tak pięknie uchwycone ze bez trudu mozna odgadnac jakie emocje ci towarzyszyły ?