Kameralny Fotokalendarz Adwentowy – podsumowanie!


Kto śledzi mój słoneczny Instagram, ten pewnie już kojarzy, że w grudniu brałam udział w fotowyzwaniu u Kameralnej. Wyzwanie polegało na systematycznym robieniu zdjęć na wybrane tematy, tak, by razem stworzyły one świąteczny kalendarz adwentowy.

Podeszłam do tematu dosyć luźno, mając przede wszystkim na celu powstanie fajowej fotorelacji z kończącego się roku, z tej całej przedświątecznej krzątaniny i prób tworzenia wspólnymi siłami nastroju, który – mam nadzieję – udało mi się choć trochę oddać. Czy jest to w jakikolwiek sposób adwentowe to wątpię, ale nie przypuszczałam nawet, że to wymyślanie, kombinowanie i przygotowywanie przyniesie mi aż tyle frajdy!

Gdybym bardziej się przyłożyła, to pewnie zrobiłabym więcej zdjęć, ale jestem taka slow, że w wielu miejscach sobie po prostu odpuściłam. Żałuję tylko, że nie wzięłam aparatu na Wigilię, która okazała się w tym roku wyjątkowo malownicza. Wierzę w waszą bujną wyobraźnię.

Jeszcze dodam, że tych zdjęć, na których jestem, oczywiście nie robiłam ja, tylko mój Wojna, a zatem on też jest tak troszeczkę autorem tego “fotokalendarza” :)

Miłego oglądania!

Małe przyjemności. Nasz zimowy kuchning, czyli długie wieczorne posiadówy, w tle muzyka, a do picia wino w towarzystwie serów, orzechów, oliwek, oliwy i chleba. Niebo w gębie - genialne w swojej prostocie.
Małe przyjemności. Nasz zimowy kuchning, czyli długie wieczorne posiadówy, w tle muzyka, a do picia wino w towarzystwie serów, orzechów, oliwek, oliwy i chleba. Przekąska genialna w swojej prostocie.
Coś słodkiego. Czekoladowa babka z pomarańczami. Takie oto desery serwuje moja mama, nie dziwota, że później córka wpada z wizytą i siedzi przez trzy dni :)
Coś słodkiego. Czekoladowa babka z pomarańczami. Takie oto desery serwuje moja mama, nie dziwota, że później córka wpada z wizytą i siedzi przez trzy dni.
Kulisy pracy. Tak powstaje fantastyczna girlanda z gwiazdek z bloga Mavelo, który szalenie nas zainspirował w te święta! Jeszcze dodam, że może nie widać, ale robiliśmy je we dwoje, co uprzyjemniło nam aż trzy wieczory :)
Kulisy pracy. Tak powstaje fantastyczna girlanda z gwiazdek z bloga Mavelo, który szalenie nas zainspirował w te święta! Jeszcze dodam, że może nie widać, ale robiliśmy je we dwoje, co uprzyjemniło nam aż trzy wieczory :)
Lista do zrobienia. Właściwie pierwsza z wielu list, bo porządki robiliśmy w tym roku na raty. My zresztą zawsze robimy porządki na raty, dlatego zawsze jest u nas umiarkowany bałagan ;)
Lista do zrobienia. Autentyczna, by nie rzec naturalistyczna :) Właściwie pierwsza z wielu list, bo świąteczne porządki robiliśmy w tym roku na raty. My zresztą zawsze robimy porządki na raty, dlatego zawsze jest u nas umiarkowany bałagan. Znacie to? Powiedzcie, że tak!
Czerwony! Uwielbiam to zdjęcie. Chyba przez pół godziny bawiłam się z Lunką, zanim ją tak złapałam. Czerwony kocyk wyszedł świątecznie jak czapa Mikołaja :)
Czerwony! Uwielbiam to zdjęcie. Chyba przez pół godziny bawiłam się z Lunką, zanim ją tak złapałam. Czerwony kocyk wyszedł świątecznie jak czapka Mikołaja :)
Na zewnątrz. Chłodna aura nie przeszkadza nam ani trochę pokonywać kolejnych kilometrów w trakcie spacerów po uśpionym parku. Dopóki nie ma minus dwadzieścia - twardo chodzę! I pstrykam tam, gdzie zobaczę coś pięknego.
Na zewnątrz. Chłodna aura nie przeszkadza nam ani trochę pokonywać kolejnych kilometrów w trakcie spacerów po uśpionym parku. Dopóki nie ma minus dwadzieścia – twardo chodzę! I pstrykam tam, gdzie zobaczę coś pięknego.
Ulubiony zapach. No przecież, że zapach piekących się pierniczków z masłem orzechowym i pomarańczą - muszę się z Wami podzielić przepisem, bo robiłam je już dwa razy, takie są dobre!
Ulubiony zapach. No przecież, że zapach piekących się pierniczków z masłem orzechowym i pomarańczą – muszę się z Wami podzielić przepisem, bo robiłam je już dwa razy i wciąż mi mało!
Świąteczne dekoracje. Gwiazdki wyszły naprawdę rewelacyjnie. Będą nam pewnie długo przyświecać, jeszcze chwila i okaże się, że to tak naprawdę jest dekoracja na Wielkanoc, a później, że na cały rok :)
Świąteczne dekoracje. Gwiazdki wyszły naprawdę rewelacyjnie. Będą nam pewnie długo przyświecać, jeszcze chwila i okaże się, że to tak naprawdę jest dekoracja na Wielkanoc, a później, że na cały rok :) (Przyznajcie się, kto podglądał jakie mam książki na półce!)
Przytulnie. Ludzie patrzcie, ja naprawdę nie mam cały czas bajzlu w domu! Czasem mam porządek. Choć to zdjęcie było chyba najtrudniej zrobić ze wszystkich, a i tak widzę, że jest na nim jakiś malowniczy kabel i celofan. Bawi mnie to :) No w każdym razie tak cieplutko było u mnie! Oglądając pamiętajcie, żeby dodać sobie jeszcze delikatny zapach kadzidła i pomarańczy.
Przytulnie. Ludzie patrzcie, ja naprawdę nie mam cały czas bajzlu w domu! Czasem mam porządek. Choć to zdjęcie było chyba najtrudniej zrobić ze wszystkich, a i tak widzę, że jest na nim malowniczy kabel od wzmacniacza i celofan. Bawi mnie to :) No w każdym razie tak cieplutko było u mnie! Oglądając pamiętajcie, żeby wyobrazić sobie jeszcze delikatny zapach kadzidła i pomarańczy.
Choinka. Na naszej mieści się dosłownie kilka bombek. Ale ile radości było przy ubieraniu! Puściliśmy sobie nawet świąteczne piosenki, by nucić z Edytą Górniak, że pada śnieg (co było nieprawdą).
Choinka. Na naszej mieści się dosłownie kilka bombek. Ale ile radości było przy ubieraniu! Puściliśmy sobie nawet świąteczne piosenki, by nucić z Edytą Górniak, że pada śnieg (co było nieprawdą).
Świąteczne przygotowania. W tym roku pakowanie prezentów było samą przyjemnością. Skorzystaliśmy z szablonów z Mavelo - polecam! Efekty jak widać!
Świąteczne przygotowania. W tym roku pakowanie prezentów było samą przyjemnością. Skorzystaliśmy z szablonów z Mavelo – polecam! Efekty jak widać!

Święta się skończyły, ale mam nadzieję, że jeszcze raz choć na chwilę poczuliście ten klimat :)
Najlepszości!

Previous Mój rok 2015 w czerni i bieli
Next Jedno ważne pytanie do samego siebie