Joga twarzy – sposób na wieczną młodość?


Będę brutalnie szczera. Choć moja krótka blond grzyweczka i niewinny wyraz twarzy sprawiają, że wciąż jest we mnie coś z osiemnastolatki, to bliższe oględziny w lustrze nie pozostawiają złudzeń. Mam pierwsze zmarszczki. Między brwiami robi mi się lwia zmarszczka, przez którą wyglądam, jakbym wiecznie była z czegoś bardzo niezadowolona. Kurze łapki podeptały praktycznie całe kąciki moich oczu. Do tego, mimo braku stresu, braku papierosów i przetworzonej żywności, za to dużej porcji ruchu, witamin, wody i względnej życiowej równowagi, moja cera w gorsze dni bywa poszarzała i przetyrana jak po tygodniowej imprezie. Nie będę udawać, że ten widok wprawia mnie w szampański nastrój.

Nie znoszę jednak chodzić do kosmetyczki, a na myśl o jakiejkolwiek interwencji chirurgicznej wpadam w panikę. Po pierwsze, nie wierzę, że to wszystko jest w stanie na dłuższą metę powstrzymać kolejne zmarszczki. Po drugie, nie chcę wyglądać jak Brooke z Mody na Sukces. Po trzecie, nie mam hajsu na takie zabawy. I po czwarte, codzienne wielogodzinne dbanie o urodę w pocie czoła to nie jest moja bajka. Wygląda na to, że pozostało mi jedynie piękne starzenie się, czyli mówiąc w sposób bardziej brutalny – patrzenie, jak moja twarz z roku na rok w możliwie litościwy sposób stopniowo niszczeje, obwisa i rozpada się w proch, w który ostatecznie kiedyś sama się obrócę.

Pewnie, że starość jest nieunikniona i w sumie nie ma w niej nic złego, to po prostu kolejny etap wielkiej przygody zwanej życiem. Ale czy musi to być JUŻ? Niektórym udaje się jakoś odwlec moment, gdy zaczynają wyglądać na swoje lata. Jak oni to robią?

Spójrzcie na przykład na Ullę Wilczyńską-Kalak, instruktorkę jogi. Ile dalibyście jej lat?

Brzmi ciekawie? Przekonajmy się, jak jest w praktyce.

Od dziś przez 40 dni będę ćwiczyć jogę twarzy.

Joga twarzy to proste, bezbolesne ćwiczenia twarzy, polegające w największym uproszczeniu na robieniu min. Opiera się na założeniu, niegłupim zresztą, że mięśnie twarzy, tak jak wszystkie inne nasze mięśnie, wymagają odrobiny dbałości, by pozostać w formie. Ta odrobina to zaledwie 10 minut dziennie, więc tyle to chyba mogę od siebie dać. Poza tym, jogę twarzy ćwiczy ponoć też m.in. Madonna, więc dodatkowo będę w doborowym towarzystwie.

Mam nadzieję uzyskać odpowiedź na pytanie:

Czy joga twarzy działa?

Dzięki uprzejmości Portalu Yogi mam okazję testować pełną Joga Twarzy na platformie Mindvalley Academy. Program na pierwszy rzut oka wygląda fajnie i zachęcająco. Dostępne są zarówno ćwiczenia na poszczególne partie twarzy, które można dowolnie łączyć, jak i gotowe zestawy na szybko. W bonusie jest też krótka jogowa rozgrzewka i masaż twarzy olejem, który bardzo mnie zainteresował, bo naczytałam się, że takie masaże potrafią zdziałać cuda, jeśli chodzi o usuwanie toksyn.

Zamierzam ćwiczyć codziennie. Oczywiście nie potnę się, gdy zdarzy mi się jakiś dzień przerwy w tygodniu lub dwa – ostatecznie każdy sportowiec wie, że mięśnie muszą się kiedyś zregenerować, chyba dotyczy to także twarzy? Chcę jednak być systematyczna i wyrobić sobie nowy nawyk. 40 dni to wystarczająco długo, żeby zauważyć efekty lub ich brak. Pierwsze mają pojawić się już po trzech tygodniach. Jestem bardzo ciekawa, co z tego wszystkiego wyjdzie.

Chcesz też spróbować? W internecie dostępny jest jeden darmowy zestaw. Możesz zacząć choćby od dziś, po wieczornym zmyciu makijażu, przed udaniem się na zasłużony wypoczynek. Ja już z ciekawości go zrobiłam, fajne, odprężające i przyjemne ćwiczenie. Jeżeli to ma mi dać młody wygląd, to wchodzę w to :)

A co do Ulli… Na tym filmie ma 39 lat.
Ja bym nie zgadła.

A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na zmarszczki? :)

3 Comments

  1. Avatar
    June 1, 2015
    Reply

    Ciekawe, czekam na Twoje efekty czy warto.

  2. Avatar
    Adela
    June 2, 2015
    Reply

    no to nieźle, ja bym jej dała ze 25 max.

  3. Kurze łapki świadczą o tym, że jesteś szczęśliwa, bo często się uśmiechasz! :) Poza tym są urocze (być może mówię tak, póki sama ich nie mam :D) Mam natomiast coraz większą zmarszczkę na czole, taką która mówi jak często się dziwię i chętnie poczytam o efektach jogi twarzy. Chociaż zastanawiam się czy byłabym na tyle regularna. :)

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *