Jesteś piękna, wiesz?


blog o uwaznosci

Dzisiejszy tekst pragnę zadedykować Tobie, Kobieto, która to czytasz!

Jeśli jesteś Mężczyzną, pokaż ten tekst najbliższej sobie Kobiecie, Twojej partnerce, matce, siostrze, koleżance.

Kobieto droga,

czemu tak często siebie samej nie doceniasz? Jesteś cudem.

Jesteś Boginią intuicji, empatii i piękna.

Twoje ciało jest pełne piękna i wdzięku, niezależnie od rozmiaru ciuchów i roku narodzin. Jesteś stworzona z gwiezdnego pyłu, z wibrującej energii, która tworzy cały wszechświat. Twoje biodra mają w sobie tę samą moc, która napędza każde żywe stworzenie na naszej planecie. Twoje piersi są obietnicą urodzaju i bezpieczeństwa. Twoja miękkość i delikatność są twoją siłą, a w twoich radosnych oczach zawiera się cała mądrość i wrażliwość tego świata.

Twoje ciało to misterna machina łącząca świat materialny z niematerialnym. Nosisz w sobie tysiące potencjalnych żyć i comiesięcznych śmierci. Gdy rodzisz, gdy ronisz, gdy owulujesz i gdy miesiączkujesz, jesteś w kontakcie z odwieczną tajemnicą życia. Jesteś wszystkimi matkami świata od zarania dziejów i wszystkimi dziećmi, które z nich wyszły. Twój brzuch jest mistycznym łonem, z którego wciąż na nowo rodzi się kosmos.

Twoje emocje są kluczem do twojej duszy. Dzięki nim możesz zobaczyć nie tylko to, co oczywiste. Twoje serce prowadzi cię nieomylnie przez zagadkowy świat, którego tajemnicy nie potrafią zgłębić naukowcy. Twój mocny i przejmujący wewnętrzny głos nawołuje i przypomina o twoim przeznaczeniu, o spełnieniu, o twojej boskości.

Jesteś przeciwwagą Mężczyzny, a on jest twoim uzupełnieniem. Potrafisz zatrzymać się i cieszyć małymi rzeczami tam, gdzie on chciałby pędzić po więcej. Zapraszasz do jego świata ład, elegancję, delikatność i współczucie. Pomagasz mu odkryć jego męską siłę i moc, niezależną od zewnętrznego uznania i zewnętrznych osiągnięć. On pomaga ci rozkwitnąć i osiągnąć pełnię własnych możliwości. Jak yin i yang znajdujecie w sobie nawzajem swoje przeciwieństwa, które jak bieguny magnetyczne trzymają świat w równowadze.

Masz w sobie też stagnację i mrok, chłód i ciszę. Potrafisz stworzyć z niczego, ale potrafisz też zniszczyć, zmiażdżyć i zrównać z ziemią. Twój jest blask księżyca, mokra rosa na trawie, której dotykają twoje bose stopy. Twoje pociemniałe z gniewu oczy są ostatecznym ostrzeżeniem, po którym świat obraca się w proch. Z łatwością posługujesz się sprytem i inteligencją, potrafisz czytać między wierszami, jesteś cierpliwa i masz dobrą pamięć. Walczysz o szacunek i o godność, o własny głos. Biada temu, który myśli, że wygra z tobą na twoim polu. Można cię ugiąć, ale nie złamać. Można cię spalić, ale nie zabić.

Życzę Ci,

byś wciąż, mimo paradoksów tego świata, zachowywała duchowe połączenie z najgłębszą częścią samej siebie. Byś dostrzegła własny wewnętrzny blask i nigdy nie traciła go z oczu.

By walka na męskim terytorium nie była w stanie przerwać twojej więzi z twoimi siostrami, żeńskimi istotami całego świata, które nie są niczym innym, jak tobą samą.

Byś kochała tak, jak tylko ty potrafisz. Byś śmiała się szczerze, płakała rzewnymi łzami, krzyczała z głębi brzucha, oddychała pełną piersią.

Byś dostrzegła, że w twojej kobiecości, w zdolności napełnianiu świata pięknem i życiem, w czujnej wrażliwości i nieugiętej odporności tkwi twoja prawdziwa, nieskończona, żeńska moc.

Byś kroczyła swoją własną ścieżką i przenigdy nie dała sobie wmówić, że twoje miejsce jest gdzie indziej, niż TY sama wiesz, że jest.
mindfulness

Niech Twój dzień trwa całą wieczność!

Namaste!

13 Comments

  1. Avatar
    March 9, 2016
    Reply

    “(…)Byś wciąż, mimo paradoksów tego świata, zachowywała duchowe połączenie z najgłębszą częścią samej siebie (…)” Staram się, jak mogę. Piękne. Dziękuję!:-)

  2. Avatar
    March 9, 2016
    Reply

    Ale wspaniale nas opisałaś :-) I oby dni rzeczywiście wydawały sie chociaż trochę dłuższe, bo śmigają jak błyskawice. Takie czasy…?

  3. Avatar
    March 9, 2016
    Reply

    Najpiękniejsze życzenia ever;) Cudownie doceniłaś każdą z Nas, dziękujemy!

    • Avatar
      March 15, 2016
      Reply

      Proszę bardzo…kobity z krwi i kości zasługują na bycie docenionymi :D

  4. Avatar
    aybige
    March 11, 2016
    Reply

    Pięknie to napisałaś. Dziękuję.
    Ostatnio coraz częściej rozmyślam nad tematem kobiecości. Fascynuje mnie moc, jaka drzemie w każdej z nas, ta budująca i niszczycielska siła, o której piszesz. Ale mam też świadomość, że nie każda z nas to dostrzega w sobie samej, że my uciekamy od tego w jakieś sztuczne role, w źle rozumiany feminizm. Chcemy być silne, ale tak po męsku, nie jak kobiety. Dobrze, że są takie teksty, jak Twój. Już nie pierwszy raz czytam coś podobnego, to takie nowoczesne, a jednak najbardziej zgodne z naturą myślenie. O naturze się niestety często zapomina. Jeszcze raz dziękuję.

    Mam pytanie, czy dotarł do Ciebie mój e-mail? Zrozumiem, jeżeli to, co Ci wysłałam, po prostu Cię nie zainteresowało. Ale zastanawiam się też, czy nie zgubił się gdzieś w czasoprzestrzeni przez nadmiar linków, zostając uznany za spam.

    Antymateria, tylko zalogowana. :)

    • Avatar
      March 12, 2016
      Reply

      Dotarł!! Zasłuchałam się od razu! Tylko z odpisywaniem u mnie bywa słabo, przepraszam za ten brak odzewu. W każdym razie mam go :)

      “Źle rozumiany feminizm”, no właśnie, to jest nasz problem i w dodatku jeszcze jeden powód do tworzenia podziałów, co gorsza między samymi kobietami. Od dawna brakowało mi w tej układance jakiegoś kawałka i kiedy wpadłam na jego trop, to od razu temat mnie pochłonął. Zamierzam go drążyć.

  5. Avatar
    March 12, 2016
    Reply

    Jejku, jak cudownie przeczytać takie słowa. Dziękuję ci za nie!

    • Avatar
      March 15, 2016
      Reply

      Takie komentarze też jest cudownie czytać:)

  6. Avatar
    March 12, 2016
    Reply

    Piękne.

  7. Avatar
    March 15, 2016
    Reply

    Czytam dopiero teraz i uśmiecham się od ucha do ucha. Wiesz co, chyba wydrukuję sobie ten tekst i będę go sobie czytać w gorszych chwilach ;) Dziękuję :*

  8. Avatar
    Barbara
    June 11, 2016
    Reply

    to co piszesz, pokrywa się z tym, co opisuje w swojej książce Angelika Aliti “Dzika Kobieta” – polecam tę książkę każdej Kobiecie :)

    • Avatar
      June 12, 2016
      Reply

      Chętnie przeczytam, dzięki!

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *