Jak zmobilizować się do jogi?


Jak zmobilizować się do jogi? Dobre pytanie. Muszę się przyznać, że należę do leni patentowanych. W dodatku od zawsze nie znosiłam WF-u w szkole i unikałam ruchu, jak mogłam – no, może poza całonocnymi hulaszczymi tańcami w klubach. Tych nie unikałam. Nic nie wróżyło, że pewnego dnia zacznę codziennie ćwiczyć jogę. A jednak jak widać nawet w najbardziej beznadziejnych przypadkach jest szansa na odmianę losu ;)

Tym razem nie zamierzam pisać o tym, jak to masz sobie zwizualizować Twoją piękną jogową sylwetkę, wyobrazić sobie ten moment, kiedy pierwszy raz zakładasz nogę za ucho i zrobić szczegółówy terminarz Twoich postępów. Wiem, że to nie jest wszystko takie proste, ruszyć swoje zwłoki, kiedy całe lata leżały odłogiem.

Zebrałam do kupy kilka spostrzeżeń z moich początków i nie-tak-bardzo-początków. Te drobne szczegóły pomogły mi zacząć i myślę, że mogą Ci się przydać.

Przyszły joginie! Pamiętaj:

  • Jeśli ćwiczysz w grupie lub chcesz zacząć (grupa na początek jest lepsza niż samotna praktyka w domu), pamiętaj, że łatwiej ci się pójdzie na zajęcia bezpośrednio po pracy, niż jadąc do domu i dopiero stamtąd na jogę. Jak już wbijesz się w domowe dresy i wejdziesz w tryb chilloutu, to wiadomo jak będzie.
  • Wybierz dobry dzień tygodnia. Poniedziałek nie jest najłatwiejszym dniem do zmotywowania się, żeby pójść gdziekolwiek, nawet do sklepu po bułki. Wedle mojego doświadczenia najlepsze są dni w środku tygodnia. Mnie łatwo chodzi się też w piątki, choć jeśli masz bujne życie towarzyskie, to będzie upierdliwie. W weekendy raczej marne szanse, że będziesz chodzić regularnie, chyba, że to jedyna opcja.
  • Wybierz dobrą szkołę. Nie idź tam, gdzie jest najtaniej i najbliżej, tylko tam, gdzie jest najlepiej. Jeśli trafisz na nauczycieli, którzy nic ci nie wytłumaczą, nie pomogą w trudnych początkach albo będą cię irytować swoim stylem bycia, to po kilku razach się zniechęcisz. Jeśli nie trafisz dobrze od razu, to szukaj dalej. Każda szkoła jest inna. Ja dopiero w trzeciej szkole tak naprawdę się zajarałam. Niezależnie od tego gdzie pójdziesz, nastaw się na ostry wycisk i na to, że niektóre pozycje będą na początku strasznie wyglądać. Tak ma być.
  • Ustaw sobie cały dzień pod tym kątem. Powiadom pozostałych domowników o swoich planach. Upewnij się telefonicznie, że w tej grupie, na którą chcesz przyjść, na pewno jest miejsce. Weź do pracy solidną porcję pożywnej szamy, którą zjesz na dwie godziny przed praktyką, żeby nie głodować. Umów się na zajęcia z równie początkującą koleżanką. Nie wymyślaj sobie planów na po zajęciach, przez które okaże się, że na jogę nie starczyło czasu. Zrób z tego główny punkt programu dnia. Później, jak się wkręcisz, będziesz mógł z tym wyluzować, ale na początku to bardzo pomaga.
  • Zainwestuj w fajny strój, w którym będziesz czuć się swobodnie. Nie muszą to być hipernowoczesne sportowe oddychające legginsy, chyba, że akurat lubisz taki styl. Daruj sobie zabieranie starych, złachanych podkoszulków pamiętających jeszcze czasy liceum. Najlepiej od razu je wywal, to nie jest strój, w którym się dobrze ćwiczy. W sklepach jest spory wybór fajnych ciuchów na jogę. Ja często zaglądam do działu sportowego w H&M, mam też jedne super spodnie dresowe z TK Maxx.
  • Naucz się odmawiać ludziom, którzy chcą się z tobą spotkać akurat w dzień, kiedy masz jogę. Na początku reakcje znajomych będą mocno sceptyczne, będziesz słyszeć, że przecież możesz sobie tam iść innego dnia, że ten jeden raz nic się nie stanie i tak dalej. W ten sposób nigdy nigdzie nie pójdziesz. Nadaj tej jodze najwyższy priorytet i tyle. Na spotkania masz wszystkie pozostałe dni tygodnia. Znajomi się przyzwyczają. Domownicy też.
  • Jeśli ćwiczysz w domu, puść sobie dobrą, klimatyczną muzykę. Naprawdę przyjemniej się robi jogę przy miłych dla ucha dźwiękach niż przy odgłosach własnego sapania. Przy muzyce mniej czujesz zmęczenie, łatwiej też wtedy się wyciszyć i uspokoić pędzące myśli. Jeśli wybierzesz ze trzy-cztery albumy i będziesz puszczać je na zmianę, wkrótce przyzwyczaisz się, że to jest twoja muza do jogi i już samo usłyszenie jej będzie zachęcać cię do wejścia na matę.
    Polecam muzykę relaksacyjną, ambient albo psychedelic chillout. Jeżeli masz jednak ochotę na coś innego, to nie krępuj się, o ile nie będzie to hałaśliwe, dudniące i męczące. Najlepiej bez wokalu, bo rozprasza.
  • Zrób sobie domowy kącik jogowy. Zadbaj o nastrojowe oświetlenie, o względny porządek, przewietrz koniecznie pokój, możesz sobie postawić kwiaty lub kadzidełko dla klimatu. Nie musisz mieć dużo miejsca, wystarczy ci przestrzeń, gdzie będziesz mieć wolny kawałek ściany i dwa na pół metra podłogi, żeby rozwinąć matę. Będzie przemiło, jeśli pozostali domownicy nie będą łazić w pobliżu i potrzebować twojej uwagi akurat w momencie, gdy ćwiczysz. Chyba nie muszę dodawać, że telewizor musi być wyłączony.
  • Pamiętaj o regularnej godzinie domowej praktyki. Nie “kiedy się uda”. Stały rozkład dnia to wcale nie jest wyłącznie domena stetryczałych dziadków. Sprawdź, czy wolisz przeznaczyć na jogę pół godziny przed wyjściem do pracy, czy od razu po powrocie, czy może zupełnym wieczorem – moja ulubiona pora to okolice 20:00. Pamiętaj, że musisz być dwie-trzy godziny po posiłku, po lekkiej przekąsce może być godzina, ale ogólnie bycie najedzonym sprawi, że praktyka będzie bardziej męcząca.
  • Najlepszym kopem do dalszej praktyki są efekty, na które nie trzeba długo czekać.
    Tutaj możesz przeczytać, jakie efekty odczujesz jako pierwsze.
    Pamiętaj, że najtrudniejsze są pierwsze trzy miesiące – później nowy nawyk zaczyna wtapiać się w twoje życie i nie robi się już wokół niego tyle szumu.
    Wiosna idzie, doskonała pora, żeby się ruszyć. Jeśli teraz zaczniesz, za rok o tej porze będziesz już śmigać.
    Powodzenia!

    1 Comment

    1. Avatar
      February 23, 2015
      Reply

      Cenne rady. Joga jest fantastyczna, a zwłaszcza samopoczucie po niej. Ja ćwiczę jogę tylko od czasu do czasu w domu, na przemian z innymi formami ruchu, ale próbuję się zmobilizować, żeby poświęcić jej więcej uwagi ;)

    Leave a reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *