Jak uniknąć kaca po imprezie? Szybka powtórka z rozrywki


Dziś Sylwester, więc wyobrażam sobie, że się wszyscy właśnie robicie na bóstwa absolutne. Szampan i luksusowe alkohole już się chłodzą, przekąski siedzą w lodówce lub właśnie się kroją, maseczki leżą na włosach, a plasterki ogórka – na oczach. Dziś świętujemy, robimy restart i wchodzimy w symboliczny nowy rozdział, więc wiadomo, że nikt nie ma głowy do poważnych, filozoficznych oraz życiowych tematów. Poza jednym.

Jak przeżyć jutrzejszego kaca?

Albo jeszcze lepiej: co zrobić, żeby go w ogóle nie mieć?

Wiem, że znacie te sposoby – zakładam, że każdy kiedyś był na jakiejś imprezie – ale fajnie to tak zebrać sobie do kupy, żeby upewnić się, czy na pewno nic nam nie umknęło. I żeby później, robiąc wszystkie te rzeczy na raz, mieć świadomość, że przyjdzie za to zapłacić. Tak motywacyjnie zatem:

Nie włączać ssania

Zbyt szybkie picie to prosta droga do kopnięcia samego siebie w twarz. Każdy ma taki moment, kiedy impreza przejmuje kontrolę i od tej pory alko już pije się samo; pamiętaj, żeby się zbytnio nie spieszyć do przekroczenia tej granicy, przecież to nie wyścigi.

Pić równomiernie

Jeśli od początku będziesz ciężko łoić wódę, a później nagle przestaniesz, to najpewniej zaliczysz zgon; wrzuć sobie jakiś określony nie najszybszy bieg, żeby dać organizmowi czas na przetworzenie tego alkoholu.

Pić od słabego do mocnego

Możesz zacząć od piwa albo wina, ale jak już wypijesz kilka kolejek wódki, to lepiej przy tym pozostań. To stara jak świat zasada.

Nie pić kolorowych słodkich wódeczek

Te smakóweczki, likierki itd. są pyszne, ale jeśli planujesz wypić ich więcej niż do smaku, to licz się z masakrą następnego dnia, a nawet jeszcze w trakcie.

Jeść dużo tłustego i pożywnego jedzenia

Dlatego tak łatwo wytrzymać tyle godzin na weselu. Zadbajcie o porządny catering, i to nawet nie ze względu na tego przeklętego kaca, po prostu impreza z jedzeniem jest przyjemniejsza. Obowiązkowo musi być danie gorące i to najlepiej jakieś staropolskie, tłuste mięcho. (Dla miłośników bezmięs, bigosik się sprawdza.). Przekąski do podjadania pomiędzy drinkami też są spoko. Tutaj kilka inspiracji, jeśli jeszcze masz chwilę czasu.

Dużo tańczyć

Wytańczysz trochę alko i przy okazji będą fajniejsze zdjęcia. Jeśli wybierasz się na prywatkę, zrób pendrive’a z ulubionymi dźwiękami albo jakąś playlistę na youtube, bo w trakcie pomysły lubią się znienacka kończyć i nagle słuchasz hitów typu “Zodiak na melanżu”.

Nie palić papierosów

Czasem od samych fajek potrafi się zrobić kac stulecia. Wiem, że właśnie do alkoholu najprzyjemniej się pali; powiem tylko, że odkąd przestałam palić papierosy, trzymam się lepiej i w trakcie imprezy i po niej. (Palenie innych rzeczy, bez tytoniu, nie wpływa jakoś szczególnie na kaca, za to może nas wyłączyć z imprezy, jeśli jesteśmy już zbyt pijani.)

Pić dużo wody

Kac wynika w dużej części z odwodnienia. Jeśli w trakcie imprezy będziesz przyjmować czystą niegazowaną wodę w dużej ilości, to nadchodzący dzień może obejść się z tobą łaskawie.

Nie popijać słodkim

Słodkie gazowane napoje i soki, którymi poprawiamy sobie smak podłej wódy, z każdym łykiem dokładają cegiełkę do twojego przyszłego kaca. Organizm tonie w alkoholu i cukrze.
Oto sprawdzone lepsze patenty: ogórki kiszone, wąchanie chleba razowego, przekąszanie cytryną lub pomarańczą tak jak do tequili, popijanie wodą z wciśniętą cytryną lub czystą wodą. To ostatnie brzmi morderczo, ale do smacznego, dobrze zmrożonego alko jest naprawdę w porządku! Ja lubię.

Napić się wody przed snem

Jeszcze przed zamknięciem oczu wypij duszkiem całą szklankę, rano sobie za to podziękujesz. Zawsze trochę mniejszy kapeć w ustach.

A kiedy budzisz się i już wiesz, że jest po tobie, pozostaje ci kilka sprawdzonych sposobów na kaca:

  • Piwo – jedno pomoże w rozkładzie alkoholu i zamieni ostrego kaca na łagodną zamułę, inna rzecz, że klin to dość niebezpieczny zwyczaj. I nie każdemu wchodzi.
  • Zupa (żurek, barszcz czerwony lub rosół) – koniecznie tłusty, gorący i prawdziwy, żaden tam bulion z papierka.
  • Cytrusy – nie ma jak herbatka z cytryną, woda z cytryną lub choćby miska pełna mandarynek.
  • Rennie lub Ranigast – awaryjnie na mdłości, jeśli naprawdę nic już nie pomaga, a musisz akurat się z jakiegoś ważnego powodu zwlec z łóżka.
  • Smecta – na zatrucie alkoholowe, kiedy naprawdę rzygasz dalej niż widzisz i nie jesteś w stanie wypić nawet szklanki wody, żeby nie lecieć zaraz na sygnale do klopa. Smecta działa łagodząco i wzmacniająco na żołądek, ale zamiast doprowadzać się do takiego upadku, lepiej przeczytaj jeszcze raz ten wpis i weź sobie jego treść do serca.

Wciąż zbieram dane na temat kaca, zupełnie jakbym jeszcze nie wiedziała wszystkiego na ten frapujący temat, więc jeśli masz jakieś własne sprawdzone sposoby czy wskazówki, jak uniknąć kaca, to podziel się. Wiedzy o kacu nigdy za wiele. Tym bardziej, że po trzydziestce jednak częściej po imprezie kac jest, niż go nie ma. Nawet takiej malutkiej.

Bawcie się dobrze! Życzę Wam wszystkim lepszych, słonecznych dni w Nowym Roku!

No Comment

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *