Jak popełnić samobójstwo?


jak popelnic samobojstwo

Jak się zabić?

Jak skutecznie i bezboleśnie odebrać sobie życie? W sumie żeby wpisać coś takiego w google, to nie trzeba od razu chcieć się zabić. Może ktoś jest tylko ciekawy. Czy taki rodzaj ciekawości to coś złego? Perwersyjna przyjemność z patrzenia w mrok? Wiedza na ten temat nie musi się zaraz do niczego przydawać w praktyce. Sama się w sumie kiedyś dowiadywałam, jak wiązać linę na stryczek. Nie miałam w tym żadnego celu. Ot, niektórych fascynują te zakątki internetu, gdzie światło motywacji i rozwoju osobistego nie dociera. Może ktoś potrzebuje inspiracji do swojego nowego depresyjnego opowiadania. Może tego typu fantazje pomogą w przejściu katuszy okresu dojrzewania.

A może sprawa jest poważna. Nienawiść, frustracja, rozczarowanie, wstyd. Życiowe problemy w parze z emocjami potrafią być przytłaczające. I co wtedy? Co robić?

Przede wszystkim wypić szklankę wody i ochłonąć. Stary, weź przestań!

Ja wiem, że życie serwuje czasem srogą padakę, która wywołuje jedynie wstręt i niechęć, takie że nawet nie chce się już na to wszystko patrzeć. Czasem już naprawdę wydaje się, że to koniec, ślepy zaułek, ale wiesz co? Gówno, a nie zaułek. Byłam w tym zaułku i go widziałam. I okazało się, że było jeszcze tajne wyjście. Zawsze jest.

Rzecz w tym, że wszystko mija.

Wszystko przemija, zarówno dobre rzeczy jak i złe. Cokolwiek się dzieje – za jakiś czas już tego nie będzie. Może za rok, może za kilka dni. W każdym razie nie warto ginąć za to, co się dzieje, cokolwiek by to było – bo za chwilę już może tego nie być, a więc będzie tak, że zginiesz za nic.

Trochę chyba bez sensu mścić się na kimkolwiek, a przede wszystkim na sobie, z powodu, który już za rok będzie nieaktualny?

Nie będę ściemniać, że życie to same jednorożce na tęczowej łące, bo sama w tym momencie nie mam ani trochę ochoty na tak rozkoszne refleksje. Jestem raczej w grobowym nastroju, gdyż właśnie zmuszona jestem przyglądać się ciemnej stronie życia, która dogania każdego. Otóż to jest drugi sekret. Nikt nie ma życia jak z bajki, nawet, jeśli niektórzy dobrze udają.

Każde życie jest napakowane cieniami i blaskami. Niektóre cienie są przerażające i trzeba dużo odwagi, żeby na nie w ogóle spojrzeć. Szczególnie, kiedy ktoś jest wrażliwy – a takich ludzi jest sporo i to są naprawdę wspaniali ludzie. Widzą więcej, niż inni. Czasem już nie można tego wszystkiego znieść; aż nie do pomyślenia, że to się dzieje naprawdę. A kiedy jeszcze źle myślisz o sobie z jakiegoś powodu…. wtedy po prostu wydaje się, że tego już jest za wiele. I że nie ma innego wyjścia, jak tylko z tym skończyć.

Ale życie jest też tak fajnie pomyślane, że jest opcja zrównoważenia sobie tego całego syfu, który Cię spotkał. I za każdy dzień spędzony w czarnej otchłani możesz odebrać sobie jeden dzień nieziemskiej radości. Wystarczy go sobie wziąć, jest już zaklepany i czeka na odbiór, nie trzeba nawet podawać numeru telefonu ani nic zamawiać. I z tego, co mi mówi moje doświadczenie, to naprawdę działa. Dlatego, że przejście przez te wszystkie fatalne momenty wzmacnia Cię. Dzięki temu masz coraz więcej siły, żeby sięgnąć po to, co Ci się naprawdę należy od losu. I w końcu zaczynasz po to sięgać i okazuje się, że możesz tego mieć coraz więcej. A wszystko dzięki temu, że przetrwałeś ciężkie chwile.

Dlatego warto się przemęczyć. Raz, że to minie. Dwa, że każdego to czeka. Trzy, że dzięki temu będziesz silniejszy. No a poza tym to po prostu nie pożałujesz. Bo życie jest zajebiste, nawet jeśli czasem nie wygląda.

Mówi to osoba, która cztery lata temu zastanawiała się, czy lepiej zapić się na śmierć i zagryźć to dla pewności jakimiś tabletkami, czy rzucić się pod jakiś ciężki pojazd. Ostatecznie zamiast tego zostałam najszczęśliwszą osobą na świecie.

Zdradzę Ci na zakończenie ostatni sekret.

Niezależnie od wszystkiego jesteś cudowną osobą, a Twoje życie jest czymś nieskończenie pięknym i bezcennym. Bo jest. I koniec.

Chcesz pogadać?

Napisz do mnie lub zadzwoń na jeden z tych numerów.

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

Zaufaj! Wszystko będzie dobrze.

Jeśli chcesz, przeczytaj jeszcze parę słów o tym, jak wyjść z doła.

Mój wpis jest inspirowany fenomenalnym tekstem Janka Favre. Więcej takich akcji!

4 Comments

  1. Avatar
    Michalina
    June 17, 2015
    Reply

    zawsze zastanawia mnie czy samobójstwo to akt odwagi czy tchórzostwa (bo jedan trzeba mieć w sobie dość odwagi by odebrać sobie życie). Rozumiem, że czasami życie potrafi człowieka przygnieść totalnie, gdy już nie widzisz światełka w tunelu. Jednak tak jak napisałaś, wszystko mija, złe rzeczy również.

  2. Avatar
    June 18, 2015
    Reply

    Bardzo dobry wpis, też wzięłam udział w genialnej akcji Janka i uważam, że jest bardzo potrzebna!
    “Dlatego warto się przemęczyć. Raz, że to minie. Dwa, że każdego to czeka. Trzy, że dzięki temu będziesz silniejszy. No a poza tym to po prostu nie pożałujesz. Bo życie jest zajebiste, nawet jeśli czasem nie wygląda.”- nic dodać, nic ująć!

  3. Sekrety rewelacyjne i bardzo prawdziwe. Super, że kolejna osoba dołączyła do akcji!

  4. Sama tez niedawno dowiedziałam się o akcji, a teraz po przeczytaniu Twojego myślę nad swoim. Nie mam pojęcia ile osób faktycznie planujących odebranie sobie życia wpisuje w Google to hasło, ale nawet jeśli niewiele to idea fantastyczna. To się nazwa przemiana energii z ciemnej w jasną! Biegnę myśleć nad własnym wpisem!

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *