Co jeść w pracy? Inspiracje bez pszenicy


zdrowy lunch

Ponieważ mam obawy, że od jedzenia dzisiejszej, wysoce zmodyfikowanej pszenicy wyrośnie mi druga para oczu i zacznę świecić w ciemnościach, jakiś czas temu postanowiłam ograniczyć jej spożycie. Idzie mi to zupełnie dobrze, choć po drodze pojawiło się kilka problemów wymagających rozwiązania, takich jak:

Co jeść w pracy, skoro nie można ot tak wyskoczyć do sklepu po bułki?
(To znaczy można, bo nie jestem żadnym ortodoksem. Ale przeważnie tego unikam.)

I w ogóle, pomijając już nawet dietę bez pszenicy – co zdrowego można wziąć do biura na lunch, żeby nie trzeba było za każdym razem jeść na mieście albo chodzić na kompromisy w kwestii zdrowego odżywiania?

Odpowiedź na to pytanie okazała się prosta i smaczna:

SAŁATKI :)


Ale nie jakieś takie ascetyczne, po których od razu znowu chce się jeść, tylko sałatki z dodatkiem kasz, dzięki którym danie jest bardzo pożywne i zupełnie może zastąpić kanapki, ciacha i inne pracowe pszenne przegryzajki.

Ja ostatnio zajadam się głównie kaszą jaglaną i jęczmienną, a czasem też komosą ryżową. Oto kilka propozycji.

1. Tabouleh

Najlepsza letnia sałatka, jaka istnieje. Wiem, że niby pomidor z ogórkiem nie wydaje się jakimś przełomowym wynalazkiem godnym Nobla, pierwsza lepsza sałatka grillowa go zawiera, ale po prostu spróbuj… a zobaczysz, czym się tak podniecam. Szczególnie pietruszka i cytryna robią tu robotę. Przy okazji zjadasz dużo łatwo przyswajalnego żelaza. (A ogórek skropiony cytryną nie odbiera pomidorowi witaminy C!)
Ja o tym daniu dowiedziałam się od koleżanki, która była w Dubaju i przywiozła stamtąd właśnie taką inspirację. Ale ostatnio sporo o nim u nas słychać. Może dlatego, że jest po prostu dobre, tanie i lekkie, a składniki do niego kupisz na każdym straganie. Podobno dzieci też je lubią.

  • 3 pomidory
  • duży ogórek
  • szklanka ugotowanego pęczaku, bulguru lub kaszy perłowej
  • duży pęczek natki pietruszki i/lub mięty
  • sok z całej cytryny
  • oliwa extravirgin
  • sól, pieprz

Jak to w sałatkach bywa, wszystkie składniki łączymy, zalewamy dressingiem z oliwy i cytryny i jemy – jak najszybciej, bo pyszne! A gdy kasza jeszcze ciepła, to chyba najpyszniejsze.
salatki bez pszenicy

2. Sałatka z pieczonym buraczkiem

Tę można spokojnie robić i latem i zimą. Wzięłam ją z bloga Gotuj Zdrowo, gdzie pan poza świetnymi zdrowymi przepisami przekazuje jeszcze od czasu do czasu ultrakatolickie treści podprogowe. Mnie po degustacji dosłownie diabeł opętał. Módlcie się za mnie, bo nie ręczę za siebie, taka była pyszna.

  • szklanka suchej kaszy jaglanej (lub quinoa)
  • dwa pieczone buraki
  • jedna gruszka, no dobra, dwie
  • garść orzechów włoskich
  • garść daktyli
  • kilka migdałów
  • pęczek koperku, może być też pęczek mięty
  • można dać prażone pestki dyni lub słonecznika (dodaję je wszędzie gdzie się da)
  • oliwa z oliwek
  • sok z pół cytryny
  • łyżka miodu
  • sól, pieprz

Gotujemy kaszę jaglaną na sypko. Mnie taka sypka kasza najlepiej wychodzi, jeżeli gotuję ją tylko chwilę, a później wsadzam w ręcznik, pod kołdrę i pozwalam jej wciągnąć całą wodę (dwie szklanki lekko osolonej wody na szklankę kaszy). Z kolei jeżeli nigdy nie gotowałeś buraków, to podpowiem, że pieczemy je w przykrytym naczyniu żaroodpornym lub każdy zawinięty w osobny kawałek folii aluminiowej, około godziny (jeśli większe to dłużej) w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Burak ma być porządnie upieczony, jest dobry, gdy łatwo w niego wchodzi nóż. Oczywiście nie opłaca się piec tak tylko dwóch buraków, lepiej upiec od razu więcej warzyw na inne dania. Wszystkie składniki które da się pokroić w kostkę to kroimy, orzechy siekamy, robimy dressing z oliwy, cytryny i miodu, łączymy, doprawiamy… i fantastyczny lunch gotowy. Jest super!
Widziałam też fajną wariację na Jadłonomii, w wersji z quinoa – również warto wypróbować.
dieta bez pszenicy

3. Sałatka z ogórkiem kiszonym

Jadłam ją tak często, że aż mi się znudziła, a to może oznaczać tylko jedno: naprawdę odbiło mi na jej punkcie.
Do tej sałatki dobrze jest zrobić gomasio (sól sezamową). Po prostu podprażamy na suchej patelni kilka łyżek sezamu z łyżeczką soli, później wszystko mielimy w młynku do kawy i gotowe. Posypujemy sobie sałatkę w ilości jakiej nam się podoba.

  • szklanka kaszy jaglanej ugotowanej na sypko z łyżeczką kurkumy
  • kilka ogórków kiszonych
  • pęczek koperku
  • pęczek natki pietruszki
  • oliwa, sól, pieprz, może być sok z pół cytryny
  • dla zdrowia może być też łyżka nierafinowanego oleju kokosowego
  • można dorzucić kukurydzy, jeśli ktoś lubi, też będzie pasować
  • no i gomasio oczywiście

Wszystkie składniki jak łatwo zgadnąć mieszamy ze sobą. Dobre i na zimno, i na gorąco. A jak się nam znudzi wersja z ekscentrycznym i hipsterskim gomasio… to jeszcze z keczupem jest niebo w gębie!
Przepis wzięty z książki “Karolina na detoksie”, na podstawie której robiłam detoks na wiosnę.
dieta bez pszenicy

4. Kasza jaglana na słodko z owocami

To nie żadna sałatka, ale że smakuje świetnie na zimno, to również polecam. Wypróbuj zwłaszcza kaszę jaglaną na mleku kokosowym :) Rozweseli Twój dzień nawet w najbardziej beznadziejnej pracy (a jeśli nie, to znaczy, że naprawdę masz przerąbane i chyba pora rozejrzeć się za nową pracą).

  • szklanka suchej kaszy jaglanej
  • puszka 400 ml mleka kokosowego – może być też pół puszki
  • woda, sól, miód lub inne słodziwo którego używamy
  • owoce: maliny, borówki, brzoskwinie, banany lub co Ci się pod rękę nawinie
  • bakalie: co tam masz w szafce to weź :)

Kaszę jaglaną zalewamy wrzątkiem, solidnie płuczemy mieszając zamaszyście i odcedzamy, zalewamy szklanką nowego wrzątku oraz mlekiem kokosowym, solimy i gotujemy 15 minut na najmniejszym ogniu. Jeśli w trakcie pyrgania kaszy na małym gaziku widzimy, że zaraz zabraknie płynu, to można jeszcze dolać wody lub też mleka kokosowego. Razem będzie trzeba użyć ok. 2 lub 3 szklanki płynu. Nic się nie stanie, jeśli damy za dużo. Kasza wszystko przyjmie, najwyżej będzie bardziej rozgotowana i budyniowa, ale w tym daniu to nie przeszkadza.
Po upłynięciu 15 minut wyłączamy gaz, kaszę zostawiamy i nie ruszamy, by wciągnęła elegancko całą resztę płynu. Jeżeli ktoś ma zwyczaj przykrywać garnek pierzyną, to można to zrobić.
Gdy się ugotowało, dodajemy słodu – jeżeli mamy miód, to ze dwie łyżki dadzą radę, tylko uważaj, by nie było za gorące, bo miód straci wtedy swoją magiczną moc. Wrzucamy też wszelkiego rodzaju bakalie. Jeżeli mamy wiórki kokosowe, można dorzucić jeszcze garść dla jeszcze lepszego efektu. Gdy chcemy, by kasza była najzdrowsza na świecie, dodajemy jeszcze łyżkę nierafinowanego oleju kokosowego i mieszamy. Dekorujemy owocami w dużych ilościach.
zdrowa kuchnia bez pszenicy

Znacie jeszcze jakieś ciekawe przepisy na sałatki, którymi można się najeść?

Smacznego!

14 Comments

  1. Avatar
    August 24, 2015
    Reply

    Genialny pomysł! Faktycznie sałatkami ciężko się najeść, ale w takiej wersji dałabym radę! W wakacje pracuję wyłącznie zdalnie, ale od września wracam do tej części pracy, gdzie wybywam z domu, więc przyda się na pewno. Tym bardziej, że pokochałam kaszę jaglaną! :)

  2. Avatar
    August 24, 2015
    Reply

    Ja się przyczepię, mogę? Bo to jest właśnie powód, dla którego zabieranie gdziekolwiek sałatek odpada, że takie odstane i “wymęczone” są już niedobre. A Ty sama piszesz przy okazji pierwszego, że z dodaną na ciepło kaszą najlepsze, a ja się jeszcze uprę, że i ostatniego. Zimna jaglanka jest niejadalna. No i jak to do pracy?

    • Avatar
      August 24, 2015
      Reply

      Ej no, ja te sałatki zabieram ciągle do biura i nie są wcale jakieś wymęczone ani oklapłe. Zakładam, że się robi sałatkę tego samego dnia którego będzie się ją jadło. Z wczorajszymi sałatkami bywa różnie, ale to tak jakby brać do pracy wczorajsze kanapki:) Tabouleh na zimno też polecam, byle nie dwudniowy bo robi się wodnisty od ogórka. A co do jaglanki, o dziwo ta kokosowa na zimno też dobrze wchodzi. Od tego kokosa jest taka kremowa. Jak się doda oleju kokos to jest jeszcze bardziej kremowa. A jak się zblenduje, to każda jaglanka jest dobra, nawet taka ordynarna na wodzie. Zresztą może ja tak piszę, bo mam już jakąś wypaczoną psychikę od tego zdrowego jedzenia :)

  3. Avatar
    August 24, 2015
    Reply

    Oj nie znam z kaszami w sumie. Przyznam, że samą sałatą z czymś też się najadam, ale ja chyba mam “upośledzony” organizm, dużo mu nie trzeba o to chodzi, często.Muszę sobie to spisać i poeksperymentować trochę, zabierać do pracy nie muszę, ale na kolacje coś lekkiego i sycącego koniecznie potrzebne.

    • Avatar
      August 24, 2015
      Reply

      Na kolację to super są zupy. Też im kiedyś poświęcę jakiś wpis:) Smacznego eksperymentowania ;)

  4. Avatar
    Nieidealnaanna
    August 24, 2015
    Reply

    A mi twoje pomysły bardzo pasują bo jetem bezglutenowa :) oczywiście z kaszy to głównie u mnie jaglanka, prażona gryczana i od biedy ryż dziki :) Wypróbuję pomysły bo lubię i an zimno i na ciepło takie “wynalazki” :)

    • Avatar
      August 24, 2015
      Reply

      A niepalona gryczana? też można ją na słodko zrobić. Ja ją uwielbiam:)

      • Avatar
        September 10, 2015
        Reply

        A pewnie też lubię i fajne są kotleciki z niej smażone bez tłuszczu :) z sosem z pomidora :)

  5. Avatar
    August 25, 2015
    Reply

    Kasza jaglana z mlekiem kokosowym, mniam, pyszny pomysł, muszę wypróbować :)

    • Avatar
      August 25, 2015
      Reply

      Wowow, Twój blog jest stworzony dla mnie :D

      • Avatar
        August 26, 2015
        Reply

        Zapraszam zatem po przepisy i inspiracje, a ja koniecznie wypróbuję Twój pomysł na kaszkę z mlekiem roślinnym, do tej pory przygotowywałam tak tylko owsiankę i jak dla mnie była znacznie lepsza niż na mleku krowim :)

  6. Avatar
    August 26, 2015
    Reply

    Jak ja kocham takie proste przepisy na sałatki, a te z kaszą jaglaną kocham podwójnie :) Zapisuje do zakładek.

  7. Avatar
    August 26, 2015
    Reply

    Czwarty przepis totalnie podbił moje serce! Co prawda do pracy takich dobrych rzeczy zabierać nie mogę (bo pracy nie mam), ale od października to będzie coś, to będzie towarzyszyło mi na uczelni, zdecydowanie! :)

  8. Avatar
    August 26, 2015
    Reply

    Wypasik :) Mniam

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *