10 niezwykłych instagramów cieszących oko i duszę


Od dłuższego czasu szaleję na Instagramie. Miałam jakiś czas temu przerwę, ale na szczęście odeszła już w niebyt. Nie do wiary, jak wiele jest ciekawych profili na Insta. Dziś wybrałam dla Was te, które wzbudzają we mnie najwięcej miłych emocji. Który najbardziej przemówi do Ciebie?

Jeśli też znasz jakieś godne polecenia profile, zostaw proszę link w komentarzach. (Można też pochwalić się swoim profilem! Wszystkie odwiedzę) :)

Burning Man


Burning Man, czyli festiwal szalonych artystów i marzycieli, który co roku na chwilę wyrasta z niczego pośrodku pustyni w Nevadzie. Ten swego rodzaju artystyczny happening udowadnia, że wszelkie granice ludzkiej kreatywności są tylko w głowie. W nierealnie pięknym (i najlepsze, że naprawdę istniejącym!) świecie przedstawionym na tych zdjęciach można się totalnie rozpuścić w zachwycie. Chcę tam jechać!

Die Stadt Berlin


Moje ulubione europejskie miasto na mistrzowskich zdjęciach, idealnie łapiących jego kwintesencję. Fakt, że jest tak surowo i betonowo, stanowi dziwną, nieco perwersyjną przeciwwagę do moich ulubionych dzikich zieloności i naturalności. Niespokojna energia Berlina zapada w pamięć i w serce :)

Spirit Nectar


Mega intrygujące psychodeliczne rękodzieło z kryształami w roli głównej. Nie mogę się napatrzeć na te piękne, misterne przedmiociki. Każdy z tych grzybków i leśnych stworków jest jak skarb, który schowałabym w dłoni i tuliłabym :)

Mullum Moonflower


Bardzo kobieca sztuka, wyrażająca uwielbienie dla… waginy, jako źródła życia i mocy. Bardzo podoba mi się taki punkt widzenia. Trochę jak muszle albo delikatne kwiaty, czarodziejskie twory z tych zdjęć pochodzą jakby nie z tego świata, choć są nam przecież dobrze znane :) Swoją drogą – niezły szok kulturowy dla wielu z nas…

By Mari Andrew


Mari Andrew ma ten szczególny dar spostrzegawczości zmieszanej z empatią, dzięki któremu na widok jej rysunków z pełną ulgi radością wykrzykujesz “JA TEŻ!” :D Przeglądanie jej profilu sprawi, że poczujesz się mniej samotny i bardziej zrozumiany, nawet, jeśli twój jedyny powiernik w realnym życiu to ciągle twój kot :)

Healthy Eating Jo


Zdrowy, kolorowy wegański foodporn z najwyższej półki. Choć przepisy z bloga Jo wymagają niewielkiej adaptacji na polski grunt, to już od samego patrzenia na te delicje we wszystkich tych apetycznych aranżacjach nabieram ochoty i ambicji na kulinarne czary.

Old Gurt & lil Tony


Podróżnik i jego pies. Piękne zdjęcia natury i słodkiego czworonoga. Prosty pomysł w czarującym wykonaniu. Jest coś takiego w tych zdjęciach, że od razu chce się pakować plecak i wyruszać na wędrówkę. Ze swoim przyjacielem u boku :)

Pine for Pines


Zachwycający las i dzika przyroda w tym surowym, bezcukrowym, nieco chłodnym – a jednak kojącym – wydaniu, które ostatnio tak do mnie przemawia. Przenikliwy wiatr, mroźna zima, rzeki skute lodem… a do tego ludzkie ciepło i wrażliwość, które nadają tym obrazom uroku i równowagi.

Inne Życie


Błogi spokój, jaki płynie z tych przedstawiających kojącą, ciepłą codzienność zdjęć, udziela mi się zawsze, gdy na nie patrzę. Niby zwyczajne życie, a… inne. Tyle w nim natury, prostego bycia i delektowania się. To takie moje :) I Twoje może też.

Witaj Słońce ;)


Nie byłabym sobą, gdybym na koniec nie poleciła Wam miejsca na instagramie, które jest najbliższe mojemu sercu. Ostatnio głównie w wydaniu drzewnym i słonecznym. Kocham każdą porę roku, ale nie mogę się doczekać tego momentu, gdy znów poczuję miękki mech pod bosymi stopami :)

A jakie ciekawe profile na Instagramie obserwujesz Ty? :)

Previous Nie jestem twoim guru
Next Jedno pytanie, dzięki któremu zrozumiesz siebie lepiej